

Rzeźniczak: Musimy pokazać inną mentalność
Piłkarz Legii Warszawa - Jakub Rzeźniczak przed rywalizacją ze Sportingiem Lizbona w Lidze Mistrzów zdaje sobie sprawę iż legionistów czeka niełatwe zadanie. Na konferencji prasowej przed meczem mówił o tym, co zawodnicy Legii muszą zmienić w swoim podejściu.
Zdajemy sobie sprawę, że Sporting posiada lepszych piłkarsko zawodników. W ich składzie jest wielu piłkarzy bardzo dobrych ofensywnie. Nie jesteśmy faworytem, musimy wyeliminować ich najsilniejsze punkty w ofensywie. Wiemy też jednak, że w ostatnich dwóch spotkaniach drużyna z Lizbony straciła aż pięć bramek. Na pewno musimy pokazać inną mentalność niż w spotkaniu z Borussią Dortmund. Słabsze drużyny właśnie w ten sposób muszą próbować walczyć o punkty z silniejszymi rywalami.
Różnica poziomu między Legią z najsilniejszymi klubami Europy jest dzisiaj dużo większa niż 25 lat temu. Początek sezonu mieliśmy trudny. Naszym celem jest obrona mistrzostwa Polski. A spotkań w Lidze Mistrzów UEFA nie można porównywać z LOTTO Ekstraklasą. To coś innego. Chciałbym, żebyśmy czerpali radość z występów w UEFA Champions League, żeby było inaczej niż z Borussią, gdy wyglądaliśmy trochę tak, jakbyśmy grali za karę. - stwierdził "Rzeźnik".
-
AktualnościOficjalnie: wyjściowe jedenastki na mecz Manchester United - Brentford (27.04.2026)Nowacki / 27 kwietnia 2026, 20:03
-


AktualnościLazio Rzym - Udinese Calcio wyjściowe składy na spotkanie. Znamy podstawowe jedenastki (27.04.2026)Nowacki / 27 kwietnia 2026, 20:01
-


AktualnościEspanyol - Levante wyjściowe jedenastki. Znamy ustawienia obu drużyn (27.04.2026)Nowacki / 27 kwietnia 2026, 20:01
-


AktualnościOficjalnie: wyjściowe jedenastki na spotkanie Piast Gliwice - Arka Gdynia (27.04.2026)Nowacki / 27 kwietnia 2026, 18:35
-

AktualnościAaron Danks poprowadzi Bayern Monachium przeciwko Paris Saint-Germain; Vincent Kompany zawieszonyNowacki / 27 kwietnia 2026, 12:44
-

AktualnościSkandal na boisku: bramkarz Saragossy uderzył kapitana Huescy, mecz zakończony 1:0Nowacki / 27 kwietnia 2026, 12:16

































