RB Lipsk ściągnie napastnika z Francji

stade-de-reims.com

RB Lipsk nie znalazło jeszcze godnego następcy Timo Wernera. Dość powiedzieć, że wśród najlepszych strzelców drużyny z Lipska w tym sezonie niemieckiej Bundesligi znajdują się gracze z dorobkiem 4-5 bramek i są wśród nich obrońcy. Dlatego też władze klubu poszukują utalentowanego gracza, który będzie zdobywał bramki grając na pozycji numer 9. Możliwe, że nowym graczem drużyny Juliana Nagelsmana zostanie Boulaye Dia.

Atak RB Lipsk nie zachwyca. Choć niektórzy mogą doszukiwać się plusów tego, że nie ma wyraźnego lidera formacji ofensywnej, nie oszukujmy się – potrzebny jest gość od strzelania bramek. Do roku 2020 było to zadanie Timo Wernera. Niestety niemiecki napastnik latem dołączył do drużyny Chelsea osieracając osieracając atak drużyny ze wschodnich Niemiec.

Najlepszym ligowym strzelcem Lipska jest pomocnik, Marcel Sabitzer. Zdobył on 5 bramek. Na drugim miejscu, z dorobkiem 4 goli wymienić należy: Williego Orbana, Angelino, Yussufa Poulsena i Emila Forsberga. To dość specyficzna sytuacja, kiedy boczny obrońca depcze po piętach najlepszemu strzelcowi drużyny. Być może pozwala to rozłożyć odpowiedzialność na kilku zawodników, może utrudnia sprawę obrońcom, którzy nie mogą “wyłączyć” najlepszego strzelca z gry. Jednak jednej rzeczy podważyć nie można – bez dobrego napastnika, Lipsk będzie miał kłopoty.

Na kłopoty… Dia?

Sposobem na rozwiązanie sprawy ataku niemieckiej ekipy miałby zostać niespełna 25-letni Senegalczyk, Boulaye Dia. Napastnik Stade Reims zdobył w tym sezonie Ligue 1 12 bramek i raz asystował przy trafieniu kolegi. Nie są to być może wymarzone liczby, ale strzela średnio w co drugim spotkaniu, co nie wydaje się być złym wynikiem.

Na ten moment jest za wcześnie, by mówić o konkretnej ofercie, ale wiemy, że może być to transfer korzystny finansowo dla RB Lipsk. Przyczyną takiej sytuacji jest fakt, że obecny kontrakt zawodnika obowiązuje do końca sezonu 2021/2022 a do tej pory nie wyraził chęci na jego przedłużenie. Letnie okno transferowe będzie więc ostatnim, w którym będzie można zażądać za piłkarza uczciwych pieniędzy. Mówi się o kwocie rzędu 15 milionów euro.

Dia znalazł się podobno również na liście życzeń West Hamu czy Newcastle.

źródło: France Football

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *