Raul de Tomas celem transferowym Espanyolu

fot. YouTube

Espanyol Barcelona planuje wzmocnić swój atak. Jednym z celów transferowych na zimowe okienko ma być napastnik lizbońskiej Benfiki – Raul de Tomas.

Raul de Tomas to wychowanek Realu Madryt. Jednak jego kariera potoczyła się tak, jak wielu produktów akademii wielkich klubów. Przez blisko 10 lat pobytu na różnych szczeblach Królewskich, w pierwszej drużynie zagrał tylko 14 minut – w 2014 roku w meczu Copa del Rey z 3-ligową Cornellą. Większość czasu hiszpański napastnik o dominikańskich korzeniach spędzał w drugiej drużynie Realu Madryt, przeplatając występy w Castilli z wypożyczeniami. A te wychodziły mu dobrze. Na zapleczu LaLigi w barwach Realu Valladolid i Rayo Vallecano notował dwucyfrowe liczby bramek, a gdy Rayo awansowało do hiszpańskiej Ekstraklasy, Raul de Tomas i tak dawał radę. Jednak sezonie 18/19 14 bramek w 33 meczach LaLiga nie zdołało uratować Los Vallecanos przed spadkiem. Mimo to zainteresował sobą Benfikę i zaraz po powrocie na Santiago Bernabeu został sprzedany do Lizbony za 20 milionów euro.

W Portugalii Raul de Tomas niestety sobie nie radzi. 25-latek łącznie w 17 meczach po pół sezonu pobytu w Benfice strzelił ledwie 3 bramki i raz asystował. Mimo tego znalazł na siebie chętnego. Według hiszpańskiego radia “COPE”, Espanyol Barcelona miał złożyć za Raula tyle, ile zapłaciła latem za niego Benfica, czyli 20 milionów euro. Dla Papużek byłby to rekordowy transfer (poprzedni rekord to 10,5 miliona za Matiasa Vargasa), ale czeka ich trudna wiosna i muszą się zbroić. Obecnie zajmują ostatnie miejsce w tabeli LaLiga, a w lutym czeka je dwumecz z Wolverhampton Wanderers w ramach 1/16 Ligi Europy. Espanyol musi się śpieszyć, portal Estadio Deportivo informuje, że Raul de Tomas miałby być także celem transferowym Sevilli. Miałby on zastąpić Munisa Dabbura, który własnie przeniósł się do Bundesligi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *