Puchar Polski: Lechia Gdańsk poległa w Niepołomicach

Piłkarze Puszczy sprawili sporą sensację eliminując z rozgrywek wicelidera Ekstraklasy. Gospodarze wykorzystali słabą dyspozycję bloku ofensywnego gdańszczan i po serii rzutów karnych to oni mogli cieszyć się z awansu do ćwierćfinału.

Piotr Nowak po raz kolejny wypróbował grę ustawieniem z czterema obrońcami, ale w porównaniu z sobotnim meczem ligowym zdecydował się aż na osiem zmian. Trener Puszczy Niepołomice nie przeprowadził wielu roszad w składzie po ostatnim, przegranym 0-2 meczem z Rakowem Częstochwa. Jedyną zmianą w wyjściowej jedenastce było wprowadzenie Żurka zamiast Arkadiusza Gajewskiego.

Ostatnie spotkanie tych drużyn zakończyło się zwycięstwem Lechii 5-1. Tym razem piłkarzom Piotra Nowaka nie było już tak łatwo. Choć gdańszczanie dominowali od początku spotkania, długo nie udawało im się udokumentować tej przewagi bramkami. Lechia utrzymywała się przy piłce, ale miała spory problem ze stworzeniem sobie klarownych sytuacji. W próbach szybszego rozegrania wyraźnie przeszkadzała im miękka i bardzo nierówna murawa na boisku Puszczy. Podopieczni Tomasza Tułacza znakomicie wykorzystywali niemoc gdańszczan; dobrze ustawiali się w obronie, a ich gra ofensywna graniczała się do sporadycznych kontr. Jedna z nich omal nie zakończyła się bramką dla gospodarzy, po świetnej akcji Mikołajczaka fatalnie przestrzelił jednak Łączek.

W drugiej połowie przez około 20 minut oglądaliśmy kontynuację gry z pierwszej części spotkania. Mówiąc wprost: nie bardzo było na co popatrzeć. Na szczęście jednak 66 minuta przyniosła przełamanie w postaci pięknej bramki Flavio Paixao. Portugalczyk silnym strzałem z woleja pokonał Andrzeja Sobieszczyka. Niepołomiczanie od razu podeszli wyżej aby zaatakować bramkę Lechii, ale Biało-Zieloni spokojnie kontrolowali poczynania rywali. W 86 minucie gospodarze w końcu przedarli się pod pole karne rywali, i od razu przyniosło to efekt. W szesnastce Lechii doszło do kontaktu Vitorii z Uwakwe, po którym Nigeryjczyk upadł. Sędzia Lasyk zdecydował się wskazać na wapno,a karnego na bramkę zamienił Domański. Już w następnej akcji rzutu karnego domagali się gdańszczanie, zagrania ręką w polu karnym Niepołomiczan nie zauważył jednak sędzia. W 88 po wrzutce z rzutu wolnego w poprzeczkę trafił jeszcze strzał Rafała Janickiego.

Stracona bramka i konieczność rozegrania dogrywki była fatalną wiadomością dla Lechii Gdańsk. Piotr Nowak był chyba pewien, że wynik 1-0 jest już bezpieczny, ponieważ po zdjęciu z boiska braci Paixao pozostał bez nominalnych napastników. Gra Biało-Zielonych w ofensywie stała się w efekcie jeszcze bardziej niewyraźna. Pierwszy dobry strzał oddali dopiero w 101 minucie, kiedy w słupek trafił Gamakov. Puszcza wróciła natomiast do nisko postawionej linii obrony i starała się wytrzymać napór Lechii i doprowadzić do rzutów karnych. Brak napastników zrobił swoje, i pomimo stworzenia kilku świetnych sytuacji bramki już nie padły.

W serii rzutów karnych gdańszczanom zabrakło koncentracji. Swoich jedenastek nie wykorzystali Krasić i Haraslin, a Damian Podleśny obronił jedynie strzał Mikołajczyka. Puszcza wygrała 4-2 i awansowała do ćwierćfinału. Lechiści mieli w tym meczu trochę pecha, to trzeba powiedzieć, że sami zgotowali sobie taki los. Słaba skuteczność, jak i zachowawcza taktyka trenera Nowaka zaważyły na tym, że wicelidera ekstraklasy zabraknie w następnej fazie rozgrywek pucharowych.


Puszcza Niepołomice 0:1 Lechia Gdańsk

Składy:

Puszcza Niepołomice: Sobieszczyk – Furtak, Stawarczyk, Czarny, Mikołajczyk – Kotwica, Uwakwe – Żurek, Lepiarz, Łączek – Domański

Lechia Gdańsk: Podleśny – Stolarski, Janicki, Vitoria, Wawrzyniak – Kovacević, Gamakow – F.Paixao (79′ Krasić), Wiśniewski (88′ Wolski), Haraslin – M.Paixao (72′ Wojtkowiak)

Bramki:

F. Paixao (66′)

Kartki:

Kotwica (35′ – żółta), Czarny (92′ – żółta) – Kovacević (72′ – żółta)


ODBIERZ 1500 PLN I TYPUJ ZAKŁADY W SUPERBET.PL


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.