Premier League: Liverpool nadal zwycięski – dzisiejszą ofiarą było Sheffield United

Fantasy Premier League (Twitter)

Liverpool nie dał złudzeń beniaminkowi z Sheffield i pewnie ograł Szable 2:0 na Anfield. Strzelcami Mohamed Salah i Sadio Mane.

Długo czystym kontem goście z Sheffield nie nacieszyli się na Anfield. Duża w tym zasługa George’a Baldocka, który po dalekim podaniu Virgila Van Dijka do Andy’ego Robertsona potknął się, dając kapitanowi reprezentacji Szkocji pole do podania w pole karne. A w szesnastce nabiegał już Mohamed Salah i mimo rywala na plecach pewnie wbił piłkę do bramki Deana Hendersona.

Egipcjanin po krótkiej bramkowej posuszy nie zamierzał stopować się na jednym golu. W 11. minucie po podaniu Jordana Hendersona oddał świetny strzał. Gdy piłka już opadała praktycznie na murawę Salah oddał strzał z pierwszej piłki lecący tuż pod poprzeczkę, ale kapitalnie zachował się młody bramkarz Sheffield. Kolejną próbę Salah miał w 30. minucie. Po długim podaniu Trenta Alexandra-Arnolda piłkę piętą próbował podać do Egipcjanina Sadio Mane, a gdy do piłki dopadł Salah to oddał strzał na lewy słupek, ale Dean Henderson pewnie zbił na rzut rożny.

Liverpool próbował atakować, ale Sheffield nie na darmo jest chwalone za swoją obronę w tym sezonie. Kolejne okazje piłkarze Jurgena Kloppa mieli dopiero w drugiej połowie. Ponownie Salah mógł wpisać się na listę strzelców, kiedy to jego dośrodkowanie na głowę Van Dijka zamieniło się strzał na bramkę. Jego delikatna wrzutka minęła Holendra, odbiła się od murawy i zaczęła lecieć nad linią bramkową, ale zaskoczony sytuacją Dean Henderson wyłapał piłkę przed jej ewentualnym przekroczeniem linii bramki.

Co się nie udało w 61. minucie, to udało się w 64. Alisson rozpoczął kontrę Liverpoolu od podania po ziemi do Robertsona. Ten po chwili posłał długą piłkę do ziemi do Mane, który zgrał przed pole karne do Salaha, który ofiarnie, z pierwszej piłki odegrał do Senegalczyka, którego pierwsza próba została zablokowana przez Deana Hendersona, ale bramkarz Sheffield nie dał rady wybronić dobitki do pustej bramki. Ledwie 5 minut później trzeci z tercetu ofensywnego Liverpoolu mógł wpisać się na listę strzelców. Alexander-Arnold posłał świetne dośrodkowanie w pole karne gości, a Roberto Firmino nie dał rady oddać strzału z kilku metrów. Brazylijczyk odbił piłkę w jednego z obrońców Sheffield, a dobitka z woleja Salaha została ładnie wybroniona przez bramkarza.

Najlepszą okazją dla Sheffield United była ta z 87. minuty. Jack O’Connell będąc w polu karnym Liverpool podał wzdłuż bramki do Olivera McBurniego, ale niefortunnie Szkot wślizgiem podbił piłkę, aniżeli ją wbił do bramki i Alisson Becker pewnie ją wyłapał tuż przed linią bramkową.

02.01.2020, 21. kolejka Premier League, Anfield (Liverpool)

Liverpool FC – Sheffield United 2:0 (1:0)

Salah 4′, Mane 64′

Liverpool: Alisson – Alexander-Arnold, Gomez, Van Dijk, Robertson (Lallana 89′) – Milner, J.Henderson, Wijnaldum – Salah (Elliott 90+2′), Firmino, Mane (Origi 78′).

Sheffield: D.Henderson – Basham, Egan, O’Connell – Baldock, Lundstram, Norwood (Besić 79′), Fleck, Stevens – McGoldrick (Sharp 66′), Mousset (McBurnie 65′).

Żółte kartki:

Sędzia: Paul Tierney

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi