Premier League: Everton odwraca losy meczu, cenna wygrana z Arsenalem

Everton

https://twitter.com/Everton/status/1467984409013932034/photo/1

W ostatnim meczu 15. kolejki Premier League Everton mierzył się z Arsenalem. Rywalizacja obu drużyn zakończyła się triumfem gospodarzy 2:1. Na listę strzelców wpisali się Richarlison, Demarai Gray oraz Martin Odegaard. 

Wyniki ligowe Arsenalu po porażce z Liverpoolem kilka tygodni temu sprawiły, że Kanonierzy złapali delikatną zadyszkę. Po mocno obiecującym okresie, kiedy notowali zwycięstwa i remisy przyszła czarna seria, w której na ostatnie cztery spotkania wygrali tylko raz – z Newcastle. Dziś zwycięstwo mieli na wyciągnięcie ręki, jednak zadecydowały indywidualne błędy, upór drugich i brak szczęścia.

Mecz ogólnie był wyrównany, każda ze stron stwarzała sobie okazje podbramkowe, mecz był żywy, otwarty, kibice mieli na co popatrzeć. Pierwsza połowa była spokojna, wyważona, piłkarze badali się wzajemnie. Tuż przed przerwą na prowadzenie Kanonierów wyprowadził Martin Odegaard, który wykorzystał zagranie od Kierana Tierney’ego, a następnie uderzył z pierwszej piłki na bramkę Pickforda. Sytuacja była o tyle ciekawa, bo kilka chwil wcześniej to gospodarze jako pierwsi strzelili gola! Jednak trafienie Richarlisona nie zostało uznane z powodu spalonego.

Cała zabawa rozpoczęła się po przerwie. Gospodarze gonili wynik, a Arsenal chciał podwyższyć prowadzenie. To sprawiło, że gra zrobiła się naprawdę otwarta. W 58. minucie napastnik Evertonu znalazł sposób na pokonanie Ramsdale’a, lecz i tym razem arbiter anulował gola Brazylijczykowi z powodu pozycji spalonej. Richarlison nie poddał się, miał motywację, by w końcu zdobyć prawidłowego gola i doprowadzić do remisu. Tak też się stało w  79. minucie, kiedy to piłka wybita spadła mu na głowę, a ten tylko posłał ją do pustej siatki. W doliczonym czasie kibice na stadionie eksplodowali z radości po zwycięskim golu Demarai’a Gray’a. Skrzydłowy znalazł sobie miejsce na skraju pola karnego, a następnie oddał precyzyjny strzał w kierunku bramki. Futbolówka jeszcze odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.