

Pogrom Stuttgartu na przełamanie!
W 4. kolejce Bundesligi, VfB Stuttgart rozgromił Hoffenheim 6:2 (3:1). Hat-tricka dla gospodarzy zdobył Bośniak Vedad Ibisević. Eugen Polanski (Hoffenheim) grał do 59' minuty.
Dla gospodarzy dzisiejsze niespodziewane zwycięstwo jest pierwszą zdobyczą punktową w tym sezonie Bundesligi. Goście natomiast do tej pory uzbierali 5 punktów, dwa razy remisując i w poprzedniej kolejce wygrywając.
VfB Stuttgart 1893 6-2 TSG 1899 Hoffenheim
Bramki:








































































Żółte kartki:
























Stuttgart: 1. Sven Ulreich - 2. Gōtoku Sakai, 3. Daniel Schwaab, 24. Antonio Rüdiger, 15. Arthur Boka - 8. Moritz Leitner (73' 7. Martin Harnik), 20. Christian Gentner, 44. Alexandru Maxim (68' 18. Cacau), 4. William Kvist (80' 28. Rani Khedira), 19. Timo Werner - 9. Vedad Ibišević.
Hoffenheim: 30. Koen Casteels - 2. Andreas Beck, 19. David Abraham, 29. Jannik Vestergaard, 16. Fabian Johnson - 31. Kevin Volland, 8. Eugen Polanski (59' 6. Sebastian Rudy), 10. Roberto Firmino, 12. Tobias Strobl, 14. Tarik Elyounoussi (75' 38. Kai Herdling) - 27. Anthony Modeste (59' 9. Sven Schipplock).
-
AktualnościHarry Kane: Arsenal korzysta na dominacji stałych fragmentów, napastnik Bayernu wraca na EmiratesDamian Nowacki / 26 listopada 2025, 17:36
-

AktualnościRafinha przyznaje się do błędów po dwóch nawrotach kontuzji — opuścił niemal dwa miesiąceDamian Nowacki / 25 listopada 2025, 18:19
-

AktualnościLuka Modrić: żal, że nie zakończył kariery na Santiago Bernabéu, ale zadowolony z transferu do AC MilanDamian Nowacki / 25 listopada 2025, 18:02
-

AktualnościBayern Monachium rozbił Paris Saint‑Germain na Parc des Princes — europejskie media chwalą Kompany’ego i zespółDamian Nowacki / 5 listopada 2025, 14:11
-

AktualnościProblemy kadrowe Romy przed meczem z Rangers — kontuzje Dybali i BaileyaDamian Nowacki / 5 listopada 2025, 14:10
-

AktualnościBastoni wraca do Interu po drugiej żółtej kartce — nie zagra z IzraelemDamian Nowacki / 13 października 2025, 15:35









































