Pod lupą: 4 kolejka T-Mobile Ekstraklasa 2014/15

Jutro o godzinie 18-tej rozpocznie się 4 kolejka T-Mobile Ekstraklasy. Jak co tydzień, czeka nas bardzo ciekawy weekend na ekstraklasowych polskich boiskach.

Pierwszym spotkaniem tej serii będzie mecz Cracovia Kraków – Korona Kielce. Po 3 kolejkach krakowianie się na samym dnie tabeli, bez ani jednego zdobytego punkty. Porażki z Górnikiem, Legią i Jagiellonią nie napawają optymizmem ekipy Roberta Podolińskiego. Być może Korona Kielce, będzie dobrym zespołem do przełamania się. Drużyna z Kielc w poprzednim tygodniu zdobyła swój pierwszy punkt w meczu z Pogonią Szczecin na własnym boisku remisując 2:2. Czy Cracovia w końcu zdobędzie pierwsze punkty? Wieczorem tego samego dnia zobaczymy również bardzo ciekawe spotkanie Górnik Zabrze podejmie Jagiellonię Białystok. Jagiellonia po 3 kolejka jest wiceliderem tabeli, natomiast Górnik jest na 6 miejscu. Różnica między tymi zespołami to zaledwie 2 punkty, tak więc mecz w Zabrzu będzie bardzo interesujący. W sobotę będziemy oglądać dwóch beniaminków. O 18-tej GKS Bełchatów podejmie Śląsk Wrocław, a wieczorem Legia Warszawa zagra z Górnikiem Łęczna. Wczoraj Legia zapewniła sobie awans do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów po zwycięstwie 2:0 z Celtikiem, z pewnością “Wojskowi” będą walczyć o 3 punkty, jednak trzeba zwrócić uwagę że Henning Berg prawdopodobnie nie wystawi pierwszego składu. Tak to właśnie jest w Polsce, żeby grać świetnie w europejskich pucharach, trzeba poświęcić się w lidze. Bardzo dobrze widać to po klubach występujących w eliminacjach europejskich pucharów. Najwyżej w tabeli jest Lech Poznań, który zajmuje 9 miejsce. W niedzielę czeka ich wyjazd do Gdańska na mecz z Lechią. Lechia znajduje się na najniższym stopniu podium bo pierwszych 3 meczach. Mecz Lechia Gdańsk – Lech Poznań zapowiada się bardzo ciekawie. Zawisza Bydgoszcz jakby już pogodziła się z odpadnięciem z el.LE, teraz postanawiając skupić się tylko na lidze. Następnym rywalem podopiecznych Jorge Paixao będzie Podbeskidzie Bielsko-Biała, które tydzień wcześniej zdobyła swój pierwszy komplet puntów wygrywając z Ruchem 3:0. Z pewnością Zawiszę czeka trudne zadanie, żeby zdobyć 3 punkty. Ostatnim niedzielnym spotkaniem będzie wielki polski klasyk Wisła Kraków – Ruch Chorzów. Wisła do tej pory zdobyła 5 punktów, Ruch wciąż walczący w el.LE z duńskim Esbjerg, w lidze zanotował 3 porażki w 3 meczach. Faworytem tego spotkania tak więc jest Wisła Kraków, tym bardziej że Ruch nie zagra pierwszym składem, ponieważ wszystkie siły rzuci na rewanżowy mecz III rundy el.LE. Po 3 kolejkach liderem w tabeli z 7 punktami na koncie i najlepszym bilansem bramkowym jest Pogoń Szczecin. Kolejnym rywalem “Portowców” będzie Piast Gliwice, z którym zmierzą się w poniedziałek wieczorem, w ramach ostatniego meczu 4 serii spotkań T-Mobile Ekstraklasy. Faworytem tego spotkania będą podopieczni Dariusza Wdowczyka. Po 3 kolejkach Piast zajmuje 14 miejsce w tabeli z zaledwie 1 punktem na koncie, przywiezionym z wyjazdu do Krakowa. Taka gra z pewnością nie napawa optymizmem trenera Angela Pereza Garcii, tak jak i kibiców Gliwickiego klubu. “Piastunki” zatem stoją przed trudnym zadaniem, aby ze Szczecina wrócić z kompletem punktów.

Terminarz 4 kolejki T-Mobile Ekstraklasy 2014/15:

PIĄTEK – 08.08.2014

Cracovia Kraków – Korona Kielce (18:00) – (Canal+Family HD, nSport HD)
Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok (20:30) – (Canal+Sport HD)

SOBOTA – 09.08.2014

GKS Bełchatów – Śląsk Wrocław (18:00) – (Canal+Family HD)
Legia Warszawa – Górnik Łęczna (20:30) – (Canal+Sport HD)

NIEDZIELA – 10.08.2014

Lechia Gdańsk – Lech Poznań (15:30) – (Canal+Sport HD)
Zawisza Bydgoszcz – Podbeskidzie Bielsko-Biała (15:30) – (Canal+Family HD, nSport HD)
Wisła Kraków – Ruch Chorzów (18:00) – (Canal+Sport HD)

PONIEDZIAŁEK – 11.08.2014

Pogoń Szczecin – Piast Gliwice (18:00) – (Canal+Family HD, nSport HD)

Ekstraklasa



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.