Pod lupą: 11 kolejka Premier League 2015/16

własne

Po zmaganiach angielskich zespołów w Capital One Cup, nadeszła pora na następną kolejkę Barclays Premier League 2015/16. Już jutro wczesnym sobotnim popołudniem rozpocznie się 11 kolejka angielskiej Ekstraklasy. Największym hitem tej serii spotkań będzie pojedynek mistrzów Anglii – Chelsea z Liverpoolem na Stamford Bridge, jednak to nie wszystko co nas czeka w ten weekend na angielskich boiskach. Zobaczcie co jeszcze ciekawego będzie się działo w nadchodzącej kolejce.

Inauguracja 11 kolejki będzie miała miejsce w sobotnie popołudnie o godzinie 13:45 na Stamford Bridge, gdzie mistrz Anglii – Chelsea zmierzy się z Liverpoolem. Po wygranej “The Blues” z Aston Villą, wydawało się że Chelsea wróci do formy, jednak remis w LM z Dynamo Kijów, porażka z West Hamem i przegrana w karnych w Capital One Cup ze Stoke City pokazują że kryzys ekipy Jose Mourinho nadal trwa. Z kolei Liverpool po wodzą nowego trenera Jurgena Kloppa zremisował trzy pierwsze mecze, a w środę “The Reds” wygrali pierwszy mecz z Kloppem na ławce trenerskiej pokonując w Capital One Cup Bournemouth 1:0. Czy Liverpool wykorzysta słabą dyspozycje “The Blues” i wywiezie z Londynu trzy punkty? Czy może to Chelsea pokona “The Reds” i przełamie się na dobre? Wielki hit Chelsea – Liverpool już jutro o 13:45 na Canal+Sport. O godzinie 16:00 rozpocznie się równocześnie sześć spotkań. Najciekawiej zapowiada się pojedynek Swansea City z Arsenalem na Liberty Stadium. “Kanonierzy” w lidze prezentują się ostatnio świetnie, bowiem wygrali cztery ostatnie mecze i dzięki temu zajmują drugie miejsce w tabeli, ale mają tyle samo punktów co lider Manchester City, lecz gorszy bilans bramkowy od “The Citizens”, jednak w tym tygodniu sytuacja drużyny Arsene’a Wengera nieco się pogorszyła. Arsenal przegrał w czwartej rundzie Pucharu Ligi na wyjeździe z Sheffield Wednesday 0:3, a do tego stracił dwóch czołowych zawodników, którzy doznali kontuzji i nie zagrają przez najbliższy miesiąc, a mianowicie Theo Walcotta i Alexa Oxlade’a Chamberlaina. Natomiast Swansea City w końcu przełamało swoją złą serię i wygrało na wyjeździe z Aston Villą 2:1, jednak ta wygrana to wciąż za mało dla fanów “Łabędzi” którzy proszą swoich idoli o więcej. W poprzednim sezonie Swansea dwa razy pokonało Arsenal w lidze, co z pewnością podbudowuje ekipę Garry’ego Monka. Jak będzie teraz? Mecz Swansea – Arsenal będzie można obejrzeć na antenie Canal+Sport. Pozostałe spotkania, które rozpoczną się o tej samej porze również zapowiadają się ciekawie. Liderzy w tabeli, zespół Manchesteru City podejmie Norwich, czwarta drużyna ligi Manchester United wyjedzie na Selhurst Park na spotkanie z Crystal Palace,  Newcastle United po wysoko przegranych derbach z Sunderlandem 0:3 spróbuje się odbudować w pojedynku przed własną publicznością ze Stoke City, Watford zmierzy się u siebie z niesamowitym w tym sezonie West Hamem, a West Bromwich Albion zmierzy siły z Vardym i spółką, a więc Leicester City.

W niedziele czekają na nas dwa spotkania. Co prawda nie będzie to tak interesująca niedziela, jak choćby ta z derbami Merseyside i klasykiem Arsenalu z Manchesterem United, ale liczymy na to, że na to emocji nie zabraknie, w końcu to Premier League. Na pierwszy ogień pójdą drużyny Evertonu i Sunderlandu, które zmierzą się ze sobą w bezpośrednim starciu na Goodison Park. “The Toffees” nie odnieśli jeszcze żadnego zwycięstwa w lidze w tym miesiącu. Remis w derbach z Liverpoolem i porażki z Manchesterem United i Arsenalem. Trzeba przyznać, że były to ciężkie mecze, jednak można było się postarać o więcej punktów. Sunderland z kolei wygrał tydzień temu pierwszy mecz w sezonie i to w dodatku derby z Newcastle i to aż 3:0. W poprzednim sezonie “Czarne Koty” wygrały na tym obiekcie z Evertonem 2:0 i dzięki temu przybliżyli się do utrzymania w Premier League. Czy ekipa Sama Allardyce’a jest w stanie odnieść drugie zwycięstwo z rzędu? Czy może to “The Toffees” wygrają pierwsze ligowe spotkanie w październiku? Tego dowiemy się już w niedzielę. Początek meczu Everton – Sunderland w niedzielę o 14:30 na Canal+Sport. Drugim niedzielnym spotkaniem będzie starcie Southamptonu z Bournemouth. “Wisienki” pod wodzą Eddiego Howe’a przeżywają obecnie trudny okres. W ostatnich dwóch meczach stracili dziesięć bramek, a ostatnie zwycięstwo w lidze odnieśli 19 września wygrywając u siebie z Sunderlandem 2:0. Ta zła passa spowodowała, że Bournemouth ma tylko dwa oczka przewagi nad strefą spadkową. Natomiast “Święci” zanotowali zwyżkę formy, bowiem zgarnęli osiem punktów w ostatnich czterech meczach i liczą na podtrzymanie tej serii. Zatem kto zgarnie komplet punktów w tym starciu? Początek tego meczu w niedzielę o 17:00 na Canal+Sport. Ostatnie spotkanie tej kolejki odbędzie się w poniedziałek wieczorem na White Hart Lane, gdzie miejscowy Tottenham Hotspur podejmie ostatnią w tabeli Aston Villę. “Koguty” grają w tym sezonie bardzo dobrze, bowiem przegrali tylko jeden mecz w lidze i to nie z byle kim bo z Manchesterem United na Old Trafford. Gdyby nie to, że Spurs tak często remisują to zajmowali by miejsce w pierwszej trójce, ale podopieczni Mauricio Pochetino dość często dzielą się punktami. Czy Tottenham odniesie piąte zwycięstwo w sezonie z ostatnią w tabeli Aston Villą. Mecz Tottenham Hotspur – Aston Villa w poniedziałek o 21:00 na Canal+Sport.

Terminarz 11 kolejki Premier League 2015/16

SOBOTA – 31.10.2015

Chelsea – Liverpool (13:45) – (Canal+Sport HD)
Crystal Palace – Manchester United (16:00)
Manchester City – Norwich City (16:00)
Newcastle United – Stoke City (16:00)
Swansea City – Arsenal (16:00) – (Canal+Sport HD)
Watford – West Ham United (16:00)
West Bromwich Albion – Leicester City (16:00)

NIEDZIELA – 01.11.2015

Everton – Sunderland (14:30) – (Canal+Sport HD)
Southampton – Bournemouth (17:00) – (Canal+Sport HD)

PONIEDZIAŁEK – 02.11.2015

Tottenham Hotspur – Aston Villa (21:00) – (Canal+Sport HD)

 

premier


Najlepsze oferty bukmacherskie na Euro 2020
20 zł bez depozytu, 600 zł bez ryzyka i bonus 2100 zł na eFortuna.pl
20 zł bez depozytu, 333 zł bez ryzyka i bonusy 2000 zł na LVBET.pl
21 zł bez depozytu, 230 zł bez ryzyka i bonusy 549 zł na Totolotek.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *