PKO Ekstraklasa: Legia Warszawa wypunktowała Koronę Kielce

Luquinhas / fot. Mikołaj Barbanell (PiłkarskiŚwiat.com)

W ostatnim sobotnim spotkaniu PKO Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała u siebie z Koroną Kielce (4:0). Bramki w tym meczu zdobywali Luquinhas, Jarosław Niezgoda, Walerian Gwilia oraz Jose Kante.

Legia Warszawa podchodziła do tego meczu po niespodziewanej wpadce z Pogonią Szczecin (1:3) i niewątpliwie zależało jej na tym, aby zmazać plamę po tej niefortunnej wtopie. Korona natomiast miała nadzieję na podtrzymanie swojej dobrej serii trzech meczy bez porażki. Historia spotkań pomiędzy tymi dwoma zespołami wygląda zdecydowanie lepiej dla Legionistów, ponieważ w pięciu poprzednich meczach tylko raz dali się pokonać kielczanom.

Bardzo odważnie rozpoczęła to spotkanie Korona. Goście od samego początku stosowali wysoki pressing, a ponadto bez kompleksów rozgrywali swoje akcje i dochodzili do klarownych sytuacji. Przez pierwszy kwadrans Legia miała spory problem z utrzymywaniem się przy futbolówce. Jednak w 35. minucie to gospodarze wyszli na prowadzenie po kapitalnym strzale Luquinhasa.

Brazylijczyk zdecydował się na techniczne uderzenie z około dwudziestu metrów i okazało się to świetnym wyborem. Piłka powędrowała tuż przy słupku, a Marek Kozioł nie miał żadnych szans, aby ją dosięgnąć. Kilka minut później było już 2:0, bo rzut karny na bramkę zamienił Jarosław Niezgoda. Jedenastka została podyktowana po absurdalnym zagraniu ręką w wykonaniu obrońcy Korony – Ivana Marqueza.

Od samego początku drugiej połowy oglądaliśmy sporo walki, szczególnie w środku pola. Legia starała się udowodnić przyjezdnym, że nie zadowala ich dwubramkowa przewaga i zależy jej na kolejnych bramkach. Natomiast Korona próbowała pokazać, że nie składa jeszcze broni i zamierza powalczyć w tym spotkaniu o chociaż jeden punkt. W 56. minucie doskonałą okazję do zdobycia gola miał Jarosław Niezgoda. Napastnik Legii wpadł w pole karne, a następnie próbował podciąć piłkę nad bramkarzem Korony. W ostatniej chwili zareagował Kovacević, któremu udało się wybić futbolówkę z lini bramkowej. Na 20 minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego Legia dołożyła jeszcze jedno trafienie. Walerian Gwilia podał do Luquinhasa, po czym Brazylijczyk fenomenalnie oddał piłkę Gruzinowi, a ten będąc oko w oko z Koziołem nie dał mu żadnych szans.

W doliczonym czasie gry Jose Kante wbił gwóźdź do trumny Korony Kielce. Gwinejczyk wykorzystał błąd bramkarza gości i z zimną krwią podwyższył prowadzenie.

30.11.2019, 17. kolejka PKO Ekstraklasy – Stadion Wojska Polskiego (Warszawa)

Legia Warszawa – Korona Kielce 4:0 (2:0)

Luquinhas 35′, Jarosław Niezgoda (rzut karny) 44′, Walerian Gwilia 69′, Jose Kante 90+2

Legia: Majecki – Vesović, Jędrzejczyk, Lewczuk, Karbownik – Martins, Antolić – Wszołek, Luquinhas (Maciej Rosołek 76′), Novikovas (Kante 20′) – Niezgoda (Gwilia 68′)

Korona: Kozioł – Spychała, A. Kovacević, Márquez, Dziwniel – Lioi (Pacinda 62′), Gnjatić (Radin 22′), Żubrowski, Cebula – Djuranović, Papadopulos

Żółte kartki: Jose Kante, Igor Lewczuk, Artur Jędrzejczyk – Uros Duranović, Milan Radin, Mateusz Spychała

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi