PKO Ekstraklasa: Hit okazał się kitem – Cracovia wygrała, ale mecz rozczarował

fot. Artur Sobiech | twitter.com/lechiagdansksa

W sobotnie popołudnie został rozegrany pojedynek Cracovii z Lechią Gdańsk. Spotkanie było zapowiadane jako hit 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy, ale ostatecznie okazało się wielkim rozczarowaniem. Cracovia zwyciężyła (1:0)  po bramce Pelle Van Amersfoorta.

W sobotnim spotkaniu 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy spotkały się dwie drużyny sąsiadujące ze sobą w tabeli. Cracovia w tym sezonie zapisała na swoim koncie siedem zwycięstw, dwa remisy oraz cztery porażki. W zeszłej kolejce “Pasy” uporały się z Pogonią Szczecin (2:0). Lechia Gdańsk przed dzisiejszym meczem zajmowała szóste miejsce w tabeli. Gdańszczanie wywalczyli do tej pory pięć triumfów, sześć remisów i dwie porażki. W ubiegłej kolejce zremisowali na własnym boisku z Górnikiem Zabrze (1:1).

Po kwadransie ciężko było wskazać drużynę przeważającą. Mecz był zacięty i ostry. Oglądaliśmy sporo przerw spowodowanych faulami, a gra była mocno szarpana. Pierwszą niebezpieczną okazję stworzyła sobie Lechia. Rafał Wolski przebiegł kilkadziesiąt metrów z piłką, minął trzech rywali i strzelił z ostrego kąta. Jednak czujny w tej sytuacji okazał się Pesković. Kilka minut później wyśmienitą okazję miał Sergiu Hanca. Rumun dostał idealne dośrodkowanie od Lusiusza, ale uderzył wprost w Mladenovicia. W 34 minucie lewą flanką popędził Haraslin, jego pierwszy strzał został zablokowany, a dobitka powędrowała obok bramki. Oprócz kilku ciekawych akcji, nie ma co się oszukiwać – pierwsza połowa na żenująco niskim poziomie.

W drugiej części gra nie uległa zmianie. Gra obu zespołów była pełna niedokładności, a sam mecz nie porywał. W 60 minucie kapitalną okazję miał van Amersfoort, ale świetnym wślizgiem powstrzymał go Daniel Łukasik. Dziesięć minut później Lukas Haraslin znalazł się w sytuacji sam na sam z Michalem Peskoviciem. Bramkarz “Pasów” bez problemów powstrzymał Słowaka i na tablicy wyników widniał nadal wynik remisowy. Końcówka meczu należała do Lechii Gdańsk, ale w grze “biało-zielonych” brakowało konkretów. Niewykorzystane sytuacje Lechii Gdańsk zemściły się i to Cracovia zdobyła bramkę dającą trzy punkty! Hanca świetnie dośrodkował w pole karne, co zostało wykorzystane przez Van Amersfoorta.

02.11.2019, 14. kolejka PKO Ekstraklasy, Stadion Cracovii im. Józefa Piłsudskiego

Cracovia – Lechia Gdańsk 1:0 (0:0) 

Van Amersfoort 90+1

Cracovia: Michal Pesković – Michal Siplak, Michał Helik, David Jablonsky, Cornel Rapa – Janusz Gol – Sergiu Hanca, Sylwester Lusiusz (Milan Dimun 82′), Pelle Van Amersfoort, Rafael Lopes – Filip Piszczek (Sebastian Strózik 67′)

Lechia: Dusan Kuciak – Karol Fila, Michał Nalepa, Jarosław Kubicki, Filip Mladenović – Maciej Gajos, Rafał Wolski (Patryk Lipski 75′), Daniel Łukasik – Sławomir Peszko (Flavio Paixao 61′), Artur Sobiech, Lukas Haraslin (Mario Maloca 85′)

Żółte kartki: Michal Pesković – Karol Fila, Filip Mladenović

Sędzia: Krzysztof Jakubik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi