blank
fot.
Udostępnij:

PKO BP Ekstraklasa: „Mały oddział kardiologii” w Niecieczy. Termalica wygrała ze Śląskiem

Po pełnym emocji i bramek meczu Bruk-Bet Termalica Nieciecza wygrała 4:3 (1:1) ze Śląskiem Wrocław w 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy. 

Śląsk Wrocław wyszedł na prowadzenie w 5. minucie za sprawą trafienia Roberta Picha. Słowak strzałem głową z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce. Cztery minuty później Wrocławianie podwyższyli prowadzenie. Tomasza Loskę strzałem z ostrego kata pokonał niezawodny w ostatnich tygodniach Erik Exposito. Hiszpan w momencie podania był jednak na pozycji spalonej i sędzia Zbigniew Dobrynin - po interwencji systemu VAR - trafienia nie uznał. Podrażnieni straconym golem gospodarze śmielej zaatakowali. W 13. minucie do wyrównania doprowadził Samuel Stefanik, który uderzeniem z dystansu nie dał bramkarzowi najmniejszych szans na skuteczną interwencję. W późniejszych minutach meczu Śląsk Wrocław był jednak stroną przeważającą, a Termalica od czasu do czasu miała "swoje momenty" pod bramką Szromnika. W 26. minucie Dino Stiglec strzałem w lewy słupek bramki zmarnował podręcznikowy kontratak Śląska.

W pierwszej połowie bardzo dobrych sytuacji do strzelenia gola nie wykorzystali również Mączyński, Verdasc czy wspominany już wcześniej Exposito. Finalnie, piłkarze schodzili do szatni przy wyniku 1:1.

Druga połowa pełna emocji

Drugą połowę lepiej rozpoczęła Termalica. Gospodarze w 50. minucie wyszli na prowadzenie. Fatalny błąd w środku pola popełnił Erik Exposito, który stracił piłkę na rzecz Stefanika. Słowak obsłużył prostopadłym podaniem Murisa Mesanovicia, który w sytuacji sam na sam pokonał Michała Szromnika. Dziewięć minut później Kacper Śpiewak strzelił gola na 3:1. Niedokładne zagranie Wojciecha Golli przejął Roman Gergel, który zagrał prostopadle do 21-letniego napastnika, a ten pewnie trafił do siatki.

W 66. minucie Zbigniew Dobrynin wskazał na wapno, po faulu Szymona Lewkota na Romanie Gergelu. "11" wykonywaną przez kapitana zespołu Piotra Wlazło obronił jednak Michał Szromnik. Śląsk Wrocław nie złożył broni i w 84. minucie rezerwowy Adrian Łyszczarz zdobył bramkę kontaktową. Precyzyjne dośrodkowanie z lewej flanki Mateusza Praszelika wykorzystał 22-letni pomocnik, który dostawił tylko nogę. 180 sekund później ten sam zawodnik strzałem z dystansu doprowadził do wyrównania. W doliczonym czasie gry czwartą bramkę dla Termalici strzelił Mateusz Grzybek i trzy punkty zostały w Niecieczy.

30.10.2021 r., 13. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion w Niecieczy

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Śląsk Wrocław 4:3 (1:1)

3. Stefanik, 50. Mešanović, 59. Śpiewak, 90+6 Grzybek – 5. Pich, 84. Łyszczarz, 87. Łyszczarz

Termalica: Loska – Tekijaski, Wlazło, Grzybek, Hloušek – Stefanik (81. Bonecki), Bezpalec (7. Biedrzycki), Hubínek, Śpiewak (80. Orzechowski) – Mešanović (90+1. Radwański), Gergel (81. Ma. Zeman)

Śląsk: Szromnik – Lewkot (75. Poprawa), Golla, Verdasca – Janasik, Schwarz (69. Sobota), Mączyński, Stiglec (69. Garcia) – Pich (80. Quintana), Praszelik – Expósito (80. Łyszczarz)

Żółte kartki: 41. Hloušek (BRK), 81. Stefanik (BRK), 86. Mešanović (BRK) – 55. Verdasca (SLA)

Sędzia: Zbigniew Dobrynin (Łódź)


Avatar
Data publikacji: 30 października 2021, 14:39
Zobacz również

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.