PKO BP Ekstraklasa: Górnik przełamał złą passę

fot: gornikzabrze.pl

W meczu 18. kolejki PKO BP Ekstraklasy Górnik Zabrze pokonał przed własną publicznością Wisłę Kraków 4:2.

W pierwszej połowie oglądaliśmy dominację Wisły Kraków. Pierwszą bramkę zobaczyliśmy już w 4. minucie. Dośrodkowanie z prawej strony, świetne zachowanie Brożka, który odwrócił się z obrońcą na plecach i wyprowadził gości na prowadzenie. W 30. minucie piłka po strzale Damiana Pawłowskiego trafiła do bramki, jednak sędziowie dopatrzyli się pozycji spalonej u młodego piłkarza Wisły.

W drugiej połowie kibice zobaczyli kilka bramek. Wszystko zaczęło się w 56. minucie od gola Wolsztyńskiego, który kilka chwil wcześniej pojawił się na boisku. Radość z remisu nie trwała długo, bo w 59. minucie ponowne prowadzenie Wiśle uderzeniem sprzed pola karnego dał Chuca. Od tego momentu trafiali już tylko Zabrzanie. W 75. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony bramkę głową zdobył Jimenez. Kilka chwil przed końcem regulaminowego czasu gry w polu karnym sfaulowany został Kopacz, do piłki podszedł Angulo i pewnym strzałem wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W doliczonym czasie gry Jimenez przypieczętował zwycięstwo Górnika.

6 grudnia 2019, 18. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion im. Ernesta Pohla

Górnik Zabrze – Wisła Kraków 4:2 (0:1)

Wolsztyński 56′ , Jimenez 75′ , 90′ , Angulo 87′ (k) – Brożek 4′ , Chuca 59′

Górnik: Chudy – Sekulić, Wiśniewski, Bochniewicz, Janza – Matras (77′ Matuszek), Jimenez, Kopacz, Ściślak, Zapolnik (54′ Wolsztyński) – Angulo

Wisła Kraków: Buchalik – Burliga, Klemenz, Janicki, Sadlok – Basha, Pawłowski (81′ Zdybowicz), Chuca, Błaszczykowski (73′ Silva), Mak – Brożek (60′ Boguski)

żółte kartki: Kopacz, Sekulić, Matuszek – Chuca, Mak, Klemenz

sędzia: Bartosz Frankowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi