Piszczek: Po spotkaniu z Bayernem będzie chwila, żeby zastanowić się nad pożegnaniem

Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

– Inter dobrze grał piłką, ale my też. Wydaje mi się, że oddaliśmy za mało strzałów zza pola karnego. Przy golu dla Interu wydawało się naszym defensorom, że był spalony. To był na pewno wyrównany mecz – ocenił Łukasz Piszczek po porażce z Interem Mediolan (0:2).

Łukasz Piszczek środowe spotkanie w Lidze Mistrzów przesiedział na ławce rezerwowych. Na początku października Polak doznał pęknięcia włókna mięśniowego, a w minionej kolejce ligowej pojawił się dosłownie na kilkadziesiąt sekund. – Zdaję sobie sprawę z tego, że wypadłem na dwa tygodnie i nie spodziewałem się, że zagram po takiej kontuzji. Przed nami napięty kalendarz, podchodzę do tego spokojnie. Jak trener na mnie postawi, jestem gotowy – stwierdził w rozmowie z Mateuszem Borkiem w “Polsacie Sport”. – Do 20 metra radziliśmy sobie dobrze, mieliśmy swój plan na ten mecz. Ale zabrakło wykończenia z przodu. Myślę, że gdybyśmy dołożyli do naszej gry uderzenia z dystansu, dalibyśmy szansę bramkarzowi Interu na popełnienie błędu – dodał.

Łukasz Piszczek po nieudanych mistrzostwach Świata w Rosji postanowił rozstać się reprezentacją Polski, a Polski Związek Piłki Nożnej postanowił pożegnać w ostatnim meczu eliminacji EURO 2020 ze Słowenią. Defensor BVB na Stadionie Narodowym w Warszawie będzie przebywać około 20-25 minut. – Bardzo się cieszę, że do tego dojdzie. Po spotkaniu z Bayernem będę miał chwilę czasu, żeby zastanowić się nad pożegnalnym meczem – mówi.

źródło: polsatsport.pl / własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi