Piłka nożna z seksizmem w tle: skandale w Czechach i Anglii

flickr.com

Problem dyskryminacji płciowej wciąż jest w piłce nożnej obecny, nawet na najwyższym poziomie rozgrywek. Wczoraj jego ofiarą padła czeska sędzia Lucie Ratajová, dziś o dyskryminację swojej drużyny kobiet oskarżony został londyński West Ham United.

W jednym z niedzielnych spotkań czeskiej Gambrinus Ligi (odpowiednik naszej Ekstraklasy) doszło do kontrowersyjnej sytuacji – sędzia Ratajová niesłusznie uznała gola w meczu Sparty Praga z Brnem. Bramka padła już w doliczonym czasie gry, i odebrała Sparcie zwycięstwo w tym spotkaniu. Po meczu jeden z piłkarzy stołecznego klubu umieścił na Twitterze wpis ze zdjęciem, w którym nazwał sędzię “kucharką”. W podobnym tonie wypowiedział się bramkarz Sparty Tomas Koubek. Czech stwierdził, że “kobiety powinny zostać w kuchni zamiast sędziować mecze piłkarskie”.

Gdy cała sytuacja została nagłośniona, golkiper przeprosił za niestosowną wypowiedź, ale Vácha wpisu ze swojego konta na Twitterze nie usunął. Obydwu piłkarzy czeka postępowanie dyscyplinarne.

Kolejny skandal miał miejsce w Anglii. Przedstawiciele żeńskiej drużyny West Ham United złożyły do tamtejszego związku (Football Association) zażalenie w sprawie nierównego traktowania. Stephen Hunt – członek zarządu drużyny kobiet – oświadczył w wywiadzie z BBC, że “West Ham musi zostać ukarany tak, aby zaczął postępować jak przystało na klub XXI wieku”. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, że żeńska drużyna była w pewnym sensie osobnym tworem, mającym swój własny zarząd oraz oddzielne zaplecze techniczne, ale wspólny budżet.

Według Hunta, żeńska drużyna miała zakaz poszukiwania sponsorów pomimo niewystarczających funduszy. Piłkarki londyńskiego klubu musiały same organizować sobie transport na mecze, oraz grać w strojach z zeszłego sezonu, z wykreślonymi nazwiskami byłych zawodniczek. Miały też być zmuszone do treningów w miejscach publicznych, ponieważ odmawiano im dostępu do klubowej siłowni.

Hunt twierdzi, że klub starał się doprowadzić do samorozwiązania drużyny poprzez odcinanie jej od jakichkolwiek funduszy, oraz że pogwałcony został podstawowy cel Football Association, jakim jest promocja równości oraz rozwoju piłki nożnej na wszystkich poziomach rozgrywek.

W odpowiedzi na te oskarżenia przedtawiciele West Ham United poinformowali, iż żeńska drużyna zostanie z powrotem przejęta przez główny zarząd klubu. Czy przyniesie to efekty oczekiwane przez Hunta, zobaczymy, na razie cała sytuacja jest dla West Hamu sporym problemem PR-owym. Biorąc jednak pod uwagę osobę Davida Sullivana, który jest członkiem zarządu i właścicielem drużyny, oraz jego przeszłość w biznesie pornograficznym, skandal seksistowski w tym akurat klubie może aż tak bardzo nie dziwi.

Źródło: bbc.com, idnes.cz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi