Papszun: Zespół okrzepł w męskich bojach

Marek Papszun

pilkarskiswiat.com

Raków Częstochowa pewnie zameldował się w III rundzie eliminacji do Ligi Konferencji Europy.

Częstochowianie najpierw u siebie pokonali Astanę 5:0. Potem przypieczętowali awans wygraną 1:0 na wyjeździe. Zadowolenia z rezultatów nie krył szkoleniowiec Rakowa – Marek Papszun.

Przez ostatnie dwa lata zespół okrzepł w męskich bojach. Nie tylko w europejskich pucharach, ale także w finałach Pucharu Polski czy rywalizacji do końca o tytuł mistrzowski. Potrafiliśmy wejść na wyższy poziom intensywności właśnie po to, by grać takie spotkania jak teraz – stwierdził Papszun po spotkaniu – Spodziewaliśmy się trudniejszego meczu niż w Częstochowie i taki on był. Spodziewaliśmy się tej agresji ze strony rywala i tak to wyglądało. Oglądaliśmy może nie najlepszy mecz, ale zagraliśmy na zero z tyłu, strzeliliśmy gola, a mogliśmy więcej. Nie spodziewaliśmy się wygranej w dwumeczu 6:0, bo szanse przed tymi spotkaniami uważaliśmy za wyrównane. Tymczasem awansowaliśmy dość pewnie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku i awansu, ale już w niedzielę czeka nas mecz ze Stalą i mam nadzieję, że podróż do domu przebiegnie spokojnie.

Dalsza część newsa pod materiałem wideo

Następnym rywalem Rakowa będzie Spartak Trnava.

Staramy się patrzeć krok do przodu. Oglądaliśmy już naszego kolejnego rywala. Oglądaliśmy mecz pucharowy w Trnawie i dzisiejszy rewanż też – skomentował Papszun.

Źródło: Gol24


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.