Oficjalnie: Korona Kielce wyleci na obóz do Turcji

fot. Paweł Wątorski

Dzięki wsparciu finansowemu przez Suzuki Motor Poland, piłkarze Korony Kielce wylecą w styczniu na zgrupowanie do Turcji. Obóz przygotowawczy będzie trwać dziesięć dni, a zakwaterowani zostaną w Belek.

Jedenasty zespół Fortuna 1 Liga będzie szlifować formę przed wznowieniem rozgrywek w komfortowych warunkach nad Bosforem. “Złocisto-krwiści” będą przebywać w Turcji w dniach 25 stycznia-5 luty. Na miejscu zostaną rozegrane trzy potyczki towarzyskie, ale rywale nie są jeszcze znani.

– Robimy wszystko, żeby zespół był optymalnie przygotowany do rundy rewanżowej. Oprócz zmian kadrowych i organizacyjnych wewnątrz klubu i pozyskiwania nowych graczy, chcemy stworzyć piłkarzom, możliwie jak najlepsze warunki do trenowania. Nikt nie będzie mógł nam wówczas zarzucić, że zrobiliśmy za mało, żeby drużyna mogła dostać się do pierwszej szóstki czy walczyć o awans do Ekstraklasy. Zdecydowaliśmy się, że pokryjemy koszty wyjazdu, jako dodatkowy budżet finansowany przez Suzuki Motor Poland – powiedział prezes Suzuki Motor Poland Piotr Dulnik.

 – Jesteśmy wdzięczni panu Piotrowi i firmie Suzuki za możliwość wyjazdu na zagraniczne zgrupowanie. Boisko, na którym trenujemy w Kielcach, jest świetnie przygotowane, ale warunki atmosferyczne, które towarzyszą nam od pewnego czasu w Polsce, najogólniej mówiąc nie są sprzyjające. W Turcji byliśmy już wielokrotnie. Znamy tamtejsze obiekty i wiemy, czego możemy się spodziewać. Bez wątpienia czeka nas pracowity czas – powiedział trener Maciej Bartoszek.

Suzuki Motor Poland jest Sponsorem Głównym Korony Kielce od 2018 roku. W ramach przedłużonej w listopadzie 2020 roku umowy logo Suzuki widnieje w centralnym miejscu na koszulkach oraz w najważniejszych miejscach reklamowych na stadionie. Na podstawie odrębnej umowy o współpracy sponsorskiej logo japońskiej marki widnieje również na stadionie Suzuki Arena, gdzie są rozgrywane mecze kieleckiego klubu.

źródło: korona-kielce.pl /


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *