Odrodzone Zagłębie Lubin

Zagłębie Lubin, które źle rozpoczęło sezon, tym razem przyjechał do Chorzowa, gdzie zmierzył się z Ruchem, który w tym sezonie nie dał się pokonać na własnym boisku. Zagłębie po wzmocnieniu Arkadiuszem Piechem, miało z pewnością apetyt na zwycięstwo.

Pierwsze minuty należały do gospodarze, którzy mieli więcej sytuacji bramkowych, ale razili nieskutecznością. W 16′ minucie Janoszka z Jankowskim przeprowadzili ciekawą akcję, ale strzał tego pierwszego tylko w środek bramki. Kilka minut później swoją szansę miał Pavel Sultes, będąc w polu karnym uderzył silnie, lecz piłkę złapał Michał Gliwa. W 28. minucie Kamińskiego pokonał Papadopulos, który ładnie uderzył głową. Nic nie zapowiadało tego gola dla Miedziowych. Koniec pierwszej części przyniosło sporo emocji Ruchowi. Maciej Jankowski trafił jednak w poprzeczkę i na przerwę w lepszych humorach schodziło Zagłębie.

Po przerwie mieliśmy sporo rwanych akcji i żaden zespół nie potrafił na dłużej utrzymać się przy futbolówce. W 63. minucie po powrocie z Turcji pojawił się Piech. I to właśnie on ustalił wynik. Warto przy tym odnotować, że napastnik nie cieszył się po strzelonym golu.

Podopieczni Adama Buczka zdobyli dziś pierwsze trzy punkty. Jednak nadal są w dolnej ósemce, tak samo jak chorzowski Ruch.

Ruch Chorzów – Zagłębie Lubin 0:2 (0:1)

Papadopulos 28′, Piech 75′


Składy:

Ruch Chorzów: Kamiński – Konczkowski, Mrowiec, Szyndrowski, Dziwniel (Kuświk)- Malinowski, Surma – Włodyka, Sultes, Janoszka – Jankowski

Zagłębie Lubin: Ptak – Rymaniak (Woźniak), Banaś, Guldan, Oleksy – Bilek, Błąd – Piątek, Kwiek, Azikiewicz – Papadopulos (Piech)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.