

Niepewna przyszłość Artura Sobiecha
Artur Sobiech od początku sezonu 2011/2012 występuje w barwach Hannoveru 96. Polski napastnik przeplata dobre momenty ze złymi. Raz strzela bramkę, by później znaleźć się poza pierwszym składem lub trapią go kontuzje. W niemieckich mediach pojawiają się plotki, że niemiecki klub nie przedłuży z Sobiechem kończącego się po tym sezonie kontraktu.
W bieżącym sezonie drużyna z Hannoveru występuje w 2. Bundeslidze w roli spadkowicza. To miała być szansa dla Artura Sobiecha na odbudowanie pełni formy, nowy kontrakt i powrót ze swoją drużyną do Bundesligi. Początek sezonu miał to potwierdzić. Polak w pierwszej kolejce tego sezonu zdobył dwie bramki i wydawało się, że będzie odgrywał czołowe skrzypce w klasyfikacji strzelców zaplecza ligi niemieckiej. Tak się jednak nie stało, kolejne 10. spotkań ligowych Sobiech zaliczył już bez ani jednej bramki, a w połowie listopada złapał groźną kontuzję kolana. Aktualnie Artur Sobiech wraca do treningów, ale czasu aby pojawić się na niemieckich boiskach jeszcze w tym roku ma coraz mniej. Ostatnią okazję będzie miał w meczu przeciwko SV Sandhausen (18 grudnia).
-
AktualnościPedro Neto w kręgu zainteresowań Barcelony - uniwersalny skrzydłowy ChelseaDamian Nowacki / 13 marca 2026, 17:43
-


AktualnościSemenyo i Guardiola nagrodzeni w Premier League za luty. Solanke z bramką miesiąca za "skorpiona"Damian Nowacki / 13 marca 2026, 16:55
-


AktualnościBorussia Dortmund rozstaje się z Niklasem Süle i Salihem Özcanem - kontrakty nie będą przedłużaneDamian Nowacki / 13 marca 2026, 16:22
-


AktualnościIbrahima Konaté skłonny podpisać nową umowę z Liverpoolem - rozmowy przebiegają konstruktywnieDamian Nowacki / 12 marca 2026, 16:51
-

AktualnościSantiago Bernabéu niemal pewnym gospodarzem Finalissimy: Hiszpania zmierzy się z Argentyną 27 marcaDamian Nowacki / 12 marca 2026, 16:02
-

AktualnościValverde hat‑trick i radość w Madrycie: Zidane, Mbappé, Bellingham i kontuzjowany Rodrigo reagują na zwycięstwo 3:0 z Manchesterem CityDamian Nowacki / 12 marca 2026, 15:21

































