fot. Kamil Chmielewski

Kamil Chmielewski

Mecz toczył się pod nasze dyktando. Było widać wysoką kulturę gry Holendrów, ale to my dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, co rzadko zdarza się z taką drużyną jak Holandia, która zazwyczaj jest stroną dominującą. Brakowało nam jednak jakości w rozegraniu ataku pozycyjnego, nad czym pracujemy i musimy ten element gry poprawić – powiedział po meczu z Holandią selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka.

– Co do sfery mentalnej, to jestem z tego zadowolony. Zawodnicy grali do samego końca, starali się, dzielnie walczyli. Nie zawsze się wygrywa, trzeba przełknąć tę porażkę, wyciągnąć wnioski i jedziemy dalej. Brakowało współpracy pomiędzy blokiem obrony i pomocą. Stąd w wielu sytuacjach traciliśmy kontrolę nad środkową strefą boiska, graliśmy tam za mało agresywnie. Ten element z pewnością będzie trzeba poprawić. Podobnie jak krycie w polu karnym, co pokazują gole strzelone przez holenderskich napastników.  Nie chcę na gorąco oceniać zawodników. Na pewno po dogłębnej analizie przekażemy im naszą ocenę. Nie było to najlepsze spotkania Piotra, ale cały czas robi postępy, jest bardzo ambitny. Dostaje szanse i myślę, że w końcu je wykorzysta. A co do stresu, to panowie, umówmy się, każdy zawodnik, który jest w reprezentacji musi sobie z nią poradzić. Nie sądzę, żeby w jego przypadku przyczyną takiego występu była sfera mentalna. Liczę, że z czasem będzie grał coraz lepiej, dajmy mu szansę. Mączyński wraca po urazie. Bardzo dobrze prezentował się na treningach, a dzisiaj potwierdził, że robi postępy. Mam nadzieję, że optymalną dyspozycję osiągnie 12 czerwca. – stwierdził Nawałka.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.