Hiszpania

Wikimedia

Cztery lata temu na boiskach w Polsce i na Ukrainie reprezentacji Hiszpanii udało się dokonać naprawdę wyjątkowej rzeczy. Jako pierwsza w historii obroniła tytuł mistrza Europy. W finale „La Furia Roja” pokonała 4:0 Włochy podkreślając swoją dominację w tamtym turnieju. Złotego Buta zdobył Fernando Torres, a tytuł MVP turnieju zgarnął Andres Iniesta.

Wydaje się, że od tamtego czasu nie minęło zbyt wiele, ale siła Hiszpanii nie jest już tak duża jak wtedy, gdy dominowała zdobywając w ciągu czterech lat dwukrotnie mistrzostwo Europy i raz mistrzostwo świata. Pokazuje to między innymi ostatni Mundial, gdy to w Brazylii Hiszpanie odpadli już w fazie grupowej uznając wyższość Holandii i Chile. Widać też już zmianę pokoleń i że kto inny odgrywa teraz czołowe role. Wciąż oczywiście powoływani są tacy zawodnicy jak Iker Casillas, Gerard Pique, Cesc Fabregas, czy Andres Iniesta, ale Vicente del Bosque zaczął do reprezentacji wprowadzać także nowe twarze.

Wikimedia
Koke (Wikimedia)

Wychowanek Atletico Madryt był już częścią reprezentacji Hiszpanii podczas Mundialu w Brazylii. Wtedy miał jednak zaledwie 22 lata i był jedną z postaci, które wchodziły do drużyny Vicente del Bosque. 24-latek ma już za sobą dziewiętnaście występów w narodowych barwach. Co ciekawe w 2013 roku wygrał z reprezentacją U-21 mistrzostwa Europy. Posmakował już smak triumfu w Primera Division i w Lidze Europy. Teraz zapewne chciałby jak najbardziej pomóc reprezentacji dojść do jak najdalszej fazy we Francji. W czerwcowym turnieju może być jedną z czołowych postaci „La Furia Roja”.

Wikimedia
Juan Mata (Wikimedia)

Gwiazda Manchesteru United jest w kwiecie wieku. W drużynie Vicente del Bosque zadebiutował mając dwadzieścia lat. Dzięki temu iż na Mundialu w Brazylii zagrał 20 minut w meczu z Hondurasem, to może mieć zapisane w CV miano mistrza świata. Podobnie ma się kwestia mistrzostwa Europy. W finale z Włochami zagrał… trzy minuty, ale po wejściu strzelił gola. W Brazylii z kolei zaliczył 34 minuty na boisku. We Francji zatem chciałby być w końcu ważną postacią dla reprezentacji. Zdołał rozegrać 37 meczów i strzelić dziesięć goli, ale to właśnie EURO 2016 może być dla niego turniejem prawdy.

Wikimedia
Alvaro Morata (Wikimedia)

Można powiedzieć, że Alvaro Morata niemal dwa lata temu decydując o przejściu z Realu Madryt do Juventusu Turyn, podjął jedną z najlepszych decyzji w swoim życiu. Co prawda 23-letni napastnik nie jest obecnie jednym z pierwszych wyborów del Bosque, ale jeżeli wiosną w końcu obudzi drzemiące w nim umiejętności, to we Francji może być jednym z odkryć turnieju. W końcu jesienią nawet w pewnym momencie media zaczęły spekulować o ewentualnym powrocie Moraty na Santiago Bernabeu. EURO 2016 będzie wielką szansą, by Morata był na ustach wszystkich.

Hiszpanie w eliminacjach przegrali tylko jeden mecz, dość niespodziewanie ulegając w trzeciej kolejce Słowacji na wyjeździe. Okazało się jednak, że to zwykły wypadek przy pracy. Zarówno Słowacja, jak i Ukraina, Białoruś, Luksemburg i Macedonia musiały uznać wyższość „La Furia Roja” w grupie.

W czerwcu drużyna del Bosque będzie musiała zagrać z Czechami, Chorwacją i Turcją. Wydaje się, że cel minimum na ten turniej to półfinał, biorąc pod uwagę iż kibice na pewno mają w pamięci tragiczny występ na Mundialu w Brazylii.

13.06 Hiszpania – Czechy, Stadium Muncipal, Tuluza

17.06 Hiszpania – Turcja, Allianz Riviera, Nicea

21.06 Chorwacja – Hiszpania,

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.