Mocne wyznanie Paula Pogby. Cierpiał na depresję

Paul Pogba

Zdjęcie: Premier League.com


Francuz udzielił szczerego wywiadu francuskiemu “Le Figaro”.

Depresja to straszna choroba, która może dotknąć każdego, bez względu na zadowolenie z życia, status majątkowy czy popularność. W mocno zmaskulinizowanym świecie futbolu jeszcze do niedawna był to temat całkowicie tabu, a i teraz często odbierany jest jako oznaka słabości u piłkarza, zarówno przez kibiców, jak i kolegów z drużyny, przez co chory wstydzi się poprosić o pomoc.

Historia zna przypadki, gdy depresja kończyła karierę zawodnika lub nawet życie. Sebastian Deisler, uznawany pod koniec lat 90. za nadzieję niemieckiej piłki, trafił nawet przez nią do szpitala, a później przedwcześnie rozstał się z futbolem oraz całkowicie odciął się od tego środowiska. Tragicznie natomiast zakończyła się choroba bramkarza Hannoveru 96 i reprezentacji Niemiec – Roberta Enke. Były piłkarz Barcelony kilkanaście lat temu w wieku zaledwie 32 lat odebrał sobie życie.

Teraz na temat problemów natury psychicznej wypowiedział się Paul Pogba. Pomocnik Manchesteru United udzielił wywiadu, w którym przedstawił genezę kłopotu i opisał swoje samopoczucie:

– Wiele razy w swojej karierze zmagałem się z depresją, tylko po prostu o tym się nie mówi. Czasami nawet nie wiesz, że to odczuwasz i po prostu chcesz się odizolować. To znaki, które nie kłamią.

– Szczerze powiedziawszy, u mnie zaczęło się, gdy trenował nas Jose Mourinho. Zastanawiasz się, czy jesteś winnym całej sytuacji, bo nigdy wcześniej coś takiego ci się nie przytrafiło.

28-latek powiedział również, co pomogło przetrwać mu ten trudny okres:

– Kiedy nie mogę już tego znieść, rozmawiam z Patricem Evrą oraz innymi zawodnikami, którzy przechodzili przez to samo, co ja, bo wiem, że zostanę zrozumiany. Niezbędnym jest dla mnie rozmawianie, wyrzucenie z siebie tej złości i zostanie wysłuchanym. 

Pogba poruszył też temat depresji przy dużych zarobkach:

– Oczywiście, zarabiamy dużo pieniędzy i nie możemy narzekać, ale to naprawdę nie zmienia faktu, iż takie przykre momenty są na porządku dziennym. Mamy być wiecznie szczęśliwi tylko dlatego, że mamy dużo pieniędzy? Tak to nie działa, choć świat futbolu tego nie akceptuje. A my przecież jesteśmy tylko ludźmi, nie superbohaterami – podsumował.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.