

Minimalizm popłacił. Van Gaal przedłużył swoją przygodę w Manchesterze United
Liverpool F.C. w szlagierze 22.kolejki Premier League na własnym obiekcie przegrał 0:1 z Manchesterem United.
Przed spotkaniem w mediach spekulowano, że ewentualna porażka gości doprowadzi do zwolnienia Louisa Van Gaala. Podobno „Czerwone Diabły” miałby przejąć asystent Holendra, czyli Ryan Giggs.
Początek zawodów nie należał do zbytnio efektownych, ponieważ zawodnicy obu ekip popełniali liczne przewinienia w środkowej strefie boiska. Dużo pojedynków odbył Fellaini z Lucasem. Na pierwszą okazję do wymienienia kibice czekali do 29.minuty, kiedy to składną akcję swoich kolegów zmarnował Hendersona, posyłając futbolówkę z ostrego kąta tuż obok lewego słupka W 41.minucie boisko musiał opuścić kontuzjowany Young. Obrońca United miał podobno problemy z pachwiną. Wynik bezbramkowy utrzymał się do końca pierwszej połowy, ale to podopieczni Jurgena Kloppa byli zdecydowanie bliżej upragnionego gola.
Po przerwie lepiej znów się prezentowali gospodarze, co mógł wykorzystać Can, lecz uderzenie z niełatwej pozycji instynktownie nogami zatrzymał De Gea. Do głosu również próbowali dojść przyjezdni, jednak Martial miał dzisiaj zwichrowany celownik. O tym, że dobry bramkarz to skarb dla każdej drużyny przekonali się kibice Manchesteru United po dwukrotnej interwencji Hiszpana, który to wybronił uderzenia Cana oraz Firmino. Na dwanaście minut kibice sympatycy Liverpoolu doznali szoku, ponieważ Wayne Rooney wykorzystał błąd w kryciu obrońców i potężnym kopnięciem z kilkunastu metrów pod poprzeczkę zmienił rezultat meczu. Piłkarze „The Reds” w ostatnich fragmentach próbowali grać na aferę, lecz to nie przyniosło wyczekiwanego efektu.
Największym wygranym tej potyczki w mojej ocenie jest Van Gaal, który dzisiejszym wynikiem kupił sobie przynajmniej tydzień spokoju. W następnej serii gier jego zawodnicy zagrają z Southampton. Z kolei gospodarze pojadą do Norwich.
Liverpool 0:1 Manchester United
Anfield Road, 17.01.2016, 15:05
Strzelcy:
0:1 Rooney (78')
Żółte kartki: Smalling (65'), Fellaini (75')
Sędzia główny: Mark Clattenburg
Skład gospodarzy: Mignolet - Clyne, Toure (80' Benteke), Sahko, Moreno - Lucas, Henderson, Can, Milner (89' Caulker), Lallana (75' Ibe) - Firmino
Skład gości: De Gea - Young (41' Jackson), Smalling, Blind, Darmian - Schneiderlin, Fellaini, Lingard (67' Mata), Herrera (70' Depay), Martial - Rooney
-
AktualnościPrezydent Argentyny krytykuje upolitycznianie zwycięstwa nad Anglią. „To tani populizm”














Michał Bosak / 17 lipca 2026, 14:09
-


AktualnościMessi i Lamine Yamal razem na historycznym zdjęciu. Wkrótce staną po przeciwnych stronach














Michał Bosak / 17 lipca 2026, 13:32
-


AktualnościLionel Messi przed finałem MŚ 2026. „To będzie wyjątkowy i bardzo wyrównany mecz”














Michał Bosak / 17 lipca 2026, 12:55
-


AktualnościAnglia wciąż czeka na triumf w mundialu. 60 lat od jedynego mistrzostwa świata














Michał Bosak / 17 lipca 2026, 12:08
-

AktualnościLionel Messi z historycznym osiągnięciem. Tego nie dokonał nikt od czasów Pelégo














Michał Bosak / 17 lipca 2026, 11:29
-

AktualnościKrytyka Thomasa Tuchela po porażce Anglii z Argentyną. Rooney: „Byliśmy zbyt bierni”














Michał Bosak / 16 lipca 2026, 16:20





































