Michniewicz: Nasze mecze są podobne pod względem taktycznym

Czesław Michniewicz

Zdjęcie: Twitter.com/LegiaWarszawa

Już jutro Legia Warszawa rozegra mecz rewanżowy z Florą Tallin w ramach II rundy eliminacji do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie Legioniści wygrali 2:1 po golu w końcówce Fafaela Lopesa. 

Myślę, że Legia gra w określony sposób. Nasze mecze są podobne pod względem taktycznym. Modyfikujemy ustawienia, gramy w różnych systemach, które wielokrotnie zmieniamy w trakcie gry. Przychodzi nam to płynnie, zawodnicy się dobrze w tym odnajdują – powiedział trener.

Czy któryś zawodnik z podstawowego składu w spotkaniu z Wisłą, dał mi do myślenia pod kątem rewanżu z Florą? Tak. Wielu zawodników zagrało dobre spotkanie, między innymi siedzący obok mnie kapitan sobotniego meczu, Rafa Lopes. Decyzję odnośnie składu podejmiemy we wtorek, lecz zbyt wielkich zmian nie planujemy robić. Jesteśmy przed treningiem, także myślę, że skład aż tak bardzo nie będzie się różnił od tego z pierwszego spotkania z Estończykami, za wyjątkiem – wiadomo – Bartka Kapustki – dodał.

Jak zastąpić Kapustkę? Będziemy pewnie chceli zagrać w miarę ofensywie – aby to fajnie wyglądało z przodu, to może wystąpić Josue czy Muci? Rozważamy kilka wariantów. Istotne, w kontekście składu, będzie to czy do 100-procentowej dyspozycji będzie Bartek Slisz. Od tego uzależniamy ostateczną decyzję odnośnie „jedenastki”. Musimy być przygotowani na każdy wariant. Oczywiście, Muci czy Josue grają inaczej, bardziej ofensywnie niż Bartek Slisz. To zawodnicy, których również bierzemy pod uwagę – podkreślił.

Konstantin Vassiljev powiedział, że Legia nie ma stylu, bo dość często zmienia trenerów? Nie wiem, co dokładnie miał na myśli. Biorąc pod uwagę, że szkoleniowcy Bodo/Glimt i Flory pracują długo… Być może Kostja na podstawie tego odnosi się do długości pracy i stylu gry. Myślę, że Legia gra w określony sposób. Nasze mecze są podobne pod względem taktycznym. Modyfikujemy ustawienia, gramy w różnych systemach, które wielokrotnie zmieniamy w trakcie meczu. Przychodzi nam to płynnie, zawodnicy się dobrze w tym odnajdują. Nie ma paniki czy dodatkowego stresu, gdy przechodzimy na czwórkę obrońców, gramy piątką z tyłu, czy jeszcze inaczej zmieniamy formację. To element naszego stylu. Każdy mecz jest inny, lecz chcemy grać w podobny sposób. Mamy swoje zasady, których się trzymamy i chcemy je pielęgnować, aby zaprowadziły nas najdalej jak się da – zakończył.

Źródło: Legia.Net


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *