Michniewicz: nam potrzebna jest cała seria zwycięstw

Czesław Michniewicz

Czesław Michniewicz / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Wygrana z Zagłębiem była ważna. Pozytywny wynik kształtuje poczucie własnej wartości, świadomość i pewność siebie. Ale nam potrzebne jest nie jedno zwycięstwo, ale cała seria zwycięstw byśmy zaczęli grać na miarę potencjału – mówił trener Legii Warszawa Czesław Michniewicz podczas konferencji prasowej.

Legia ma przed sobą w środę zaległy mecz 5. kolejki PKO Ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław. Stołecznym wciąż doskwierają problemy kadrowe.

Z kadry 31 osób, nie będzie branych pod uwagę przy ustalaniu składu 13 zawodników. Nie ulegnie poprawie sytuacja ze środkowymi obrońcami – Inaki Astiz, Mateusz Wieteska i William Remy nie są zdolni do gry. Nie mogę brać też pod uwagę Ariela Mosóra, jest na kwarantannie związanej z koronawirusem. (…) Do gry niezdolni będą w środę też Cierzniak, Miszta, Muzyk, Cholewiak, Hołownia, Sanogo, Vesović, Kante – choć rozpoczął już treningi indywidualne i być może pod koniec tygodnia wróci do ćwiczeń z drużyną. Nie będzie też Bartka Kapustki – przebywa w domu z koronawirusem, ale przechodzi wszystko bezobjawowo, czuje się dobrze. Liczę, że po dziesięciu dniach uzyska wynik negatywny i wróci szybko do zajęć nie tracąc za wiele ze swojej motoryki. Dziś pierwszy raz będzie trenował z nami Kacper Kostorz, który przechodził skomplikowaną chorobę. On będzie teraz potrzebował czasu by się odbudować. Pozostali gracze są zdrowi, regeneracja szybko postępuje – podsumował Michniewicz.

Wrocławianie są aktualnie na piątej pozycji w tabeli. Wyżej niż Legia.

Atuty Śląska? Bardzo dobre stałe fragmenty gry. Jest tam kilku graczy, m.in. Piotrek Celeban, którzy doskonale czują się w walce w powietrzu. Na to trzeba będzie zwrócić uwagę. Dynamika w grze. Śląsk bardzo szybko przechodzi z obrony do ataku. Jest długie podanie na wolną przestrzeń, mają szybkich skrzydłowych – to kolejna broń Śląska. Skupiamy się na całym zespole rywala, na tym jak funkcjonuje. Mają trenera, który długo z nimi pracuje, więc z dnia na dzień wiele się tam nie zmieni. Ale przede wszystkim musimy patrzeć na siebie, nasza gra jest najważniejsza. Można wszystko wiedzieć o przeciwniku, ale gdy nie wypełni się założeń na dane spotkanie, to i tak jest wtedy problem – stwierdził szkoleniowiec Legii.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.