Michał Mak wrócił ze zgrupowania Lechii Gdańsk w Turcji. Smutne wiadomości z Polski

dziennikbaltycki.pl

Michał Mak postanowił wrócić do Polski ze zgrupowania Lechii Gdańsk w tureckim mieście Side. Powodem decyzji młodego zawodnika jest wiadomość o śmierci ojca, jaka dotarła do niego we wtorek.

Smutne informacje trafiły do 24-latka we wtorek o poranku. Władze gdańskiego klubu pozwoliły Makowi wrócić do kraju i zwolniły go ze wszelkich obowiązków wynikających z pobytu na zgrupowaniu. Zawodnik jest w drodze do Polski.

Wcześniej do kraju musiał natomiast powrócić Piotr Wiśniewski. 33-letniemu pomocnikowi odnowiła się kontuzja. – Trenowałem w Turcji przez dwa dni, ale niestety odnowił mi się uraz. Poczułem ból w okolicach miednicy, który systematycznie się powiększał. Pojawił się też stan zapalny. Przeszedłem na indywidualny cykl treningów, aż w końcu, wspólnie ze sztabem medycznym, podjęliśmy decyzję, że lepiej będzie jak wrócę do Gdańska i zacznę serię zabiegów. – powiedział Wiśniewski w wywiadzie dla oficjalnej strony Lechii Gdańsk.

Gdańszczanie rozpoczęli zgrupowanie w Side w zeszły piątek. W Turcji mają przebywać do przyszłego wtorku. Jak dotychczas “Biało-Zieloni” rozegrali dwa spotkania towarzyskie, w obu z nich ponieśli jednak porażkę. W niedzielę przegrali z niemieckim FC St. Pauli 0:1, a we wtorek po słabej pierwszej połowie polegli w meczu z FC Vaduz 2:4.

W sobotę zawodnicy Lechii podejmą FC Thun. Początek spotkania o godz. 14:00 czasu polskiego.

źródło: dziennikbaltycki.pl

autor: Hubert Michałus


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.