Marek Papszun po meczu z Gent: Zebraliśmy cały autobus doświadczeń
Niestety, Raków Częstochowa nie zdołał obronić zaliczki z pierwszego spotkania i odpadł z Ligi Konferencji Europy. Marek Papszun na pomeczowej konferencji podsumował pucharowy występ jego podopiecznych.
– Wygrał zespół lepszy i zasłużenie awansował do fazy grupowej. Jest nam smutno, że odpadamy na ostatniej prostej. Piłka jest nieprzewidywalna i liczyliśmy na niespodziankę. Z takim nastawieniem przyjechaliśmy do Belgii. Dobrze rozpoczęliśmy ten mecz. Mieliśmy swoje sytuacje, ale przeciwnik miał lepsze i potrafił je wykorzystać – powiedział na początek szkoleniowiec Rakowa Częstochowa, Marek Papszun.
Trener uważa, że kluczowym momentem rewanżowego spotkania z Gent była pierwsza stracona bramka.
– Na pewno była nim pierwsza stracona bramka. Chcieliśmy przetrwać do przerwy, bo wtedy w szatni mógłbym jakoś zareagowąć, bo za bardzo daliśmy się zepchnąć do obrony, ale wtedy padł gola dla Gent.
Wszyscy w Częstochowie mają nadzieję, że to dopiero początek przygody "Czerwono-Niebieskich" w europejskich pucharach.
– To była fajna pucharowa przygoda. Zebraliśmy cały autobus doświadczeń. Mam nadzieję, że jeśli znów zagramy to uda nam się je wykorzystać i awansować przed tak gorącą publicznością jak tutaj, tyle że na stadionie w Częstochowie – zakończył Papszun.
-

AktualnościMalo Gusto broni trenera Chelsea Liama Roseniora po serii słabszych wynikówNowacki / 30 marca 2026, 16:23
-


AktualnościInter zainteresowany Andrijem Łuninem jako możliwym zastępstwem dla Yanna SommeraNowacki / 30 marca 2026, 15:56
-


AktualnościEnzo Fernández: deklaracja o Madrycie podgrzewa spekulacje o transferze do RealuNowacki / 30 marca 2026, 15:16
-


AktualnościMarquinhos: kapitan PSG chce wrócić do Corinthians po wygaśnięciu kontraktuNowacki / 27 marca 2026, 16:04
-

AktualnościJürgen Klopp: Mohamed Salah to jeden z największych piłkarzy w historiiNowacki / 27 marca 2026, 15:33
-

AktualnościJoan García odrzucony z kadry Hiszpanii przed meczem z SerbiąNowacki / 27 marca 2026, 14:58
































