Manuel Pellegrini: Messi jest najlepszy na świecie, nie wybacza

Leo Messi

twitter: fcbarcelona

Real Betis przegrał wczoraj na własnym stadionie z Barceloną (2-3). Manuel Pellegrini wziął udział w konferencji pomeczowej i pochwalił swoich podopiecznych za wyrównaną walkę.

–  “Ten mecz miał dwie twarze, w jednej części walczyliśmy jak równy z równym. Druga twarz to wynik. Odpadliśmy z Pucharu Króla, a teraz nie zdobyliśmy trzech punktów, choć pokazaliśmy, że mogliśmy to zrobić. Nie możemy być zadowoleni, bo mieliśmy osobowość, by spróbować zdobyć komplet punktów. Messi gdy tylko wszedł, wyrównał, a potem przyszedł gol samobójczy i ostatecznie trzecia bramka.

–  “Eliminacja z Pucharu Króla bardzo nas zraniła, ale zespół pracuje i jest pewny siebie, z osobowością, którą staraliśmy się zaszczepić od początku. Kwalifikacja do półfinału wymknęła nam się z rąk, dzięki pięknej bramce. Czujemy bezsilność, ale wciąż w siebie wierzymy. Będziemy dalej walczyć w lidze z nadzieją na osiągnięcie czegoś, ponieważ ten zespół na to zasługuje.

–  “Fekir jest zaangażowany i ma duży wpływ na naszą grę. Nie zdobywa wielu goli, ponieważ gdy tylko zbliża się do pola karnego przeciwników, od razu jest faulowany.

– “Przed tym meczem byliśmy wypoczęci i rozegraliśmy świetny mecz. Zawsze są różne interpretacje dotyczące zmian, ale są różne powody, aby przeprowadzić je w takim czy innym momencie.

–  “Mieliśmy do czynienia z lepszym zespołem, co tylko pokazuje naszą osobowość. Staramy się być lepsi w każdym meczu. Jest frustracja co wydarzyło się w tym tygodniu, ale uważam, że możemy dalej rywalizować.

–  “Dyskutuję prywatnie o indywidualnych występach z zawodnikami. Samobójcza bramka była pechowa.

–  “Wiele dyskutuje się na temat intensywności oraz taktyce w piłce nożnej, jednak różnica polega na technice. Indywidualności są decydujące, a Messi jest najlepszy na świecie. Za każdym razem, gdy wchodzi, robi różnicę. Nie wybacza i sprawił, że Barca weszła do gry. Betis umiał jednak rywalizować także przeciwko Messiemu.

 

źródło: AS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *