Mane najpierw zapewnił Senegalowi awans a później trafił do szpitala
Sadio Mane zapewne na długo zapamięta środową potyczkę z Wyspami Zielonego Przylądka... I to nie tylko ze względu na awans do ćwierćfinału.
Na początku drugiej połowy skrzydłowy Liverpoolu biegł do piłki mając przed sobą jedynie bramkarza. Golkiper rywali chcąc ratować sytuację, wyskoczył razem z Senegalczykiem do piłki w wyniku czego oboje zderzyli się głowami.
Zarówno Vozinha jak i Mane upadli na murawę i nie podnosili się z niej przez długi czas. 29-latek pomimo krwawienia podniósł się, za to jego rywal nie dość, że zobaczył czerwoną kartkę to opuścił boisko na noszach.
Mane tuż po zdarzeniu strzelił gola, ale po kilku minutach znowu położył się na trawie i skarżył się na ból głowy. Przetransportowano go prosto ze stadionu do szpitala, gdzie spotkał... Vozinhę. Sądząc po zdjęciach panowie nie czują się aż tak fatalnie jak wyglądało to na początku.
-

AktualnościVinícius Júnior znów kluczowy na Etihad - Real Madryt awansował po 2:1 w ManchesterzeNowacki / 18 marca 2026, 16:14
-


AktualnościCourtois zagrożony na derby Madrytu po naciągnięciu mięśnia w meczu z Manchesterem CityNowacki / 18 marca 2026, 15:23
-


AktualnościBayer Leverkusen żartuje przed rewanżem z Arsenalem na Emirates - zmodyfikowano flagę do rzutów rożnychNowacki / 17 marca 2026, 17:28
-


AktualnościJuventus blisko przedłużenia kontraktu ze Spallettim do 2027 roku; latem celują w Goretzkę i GreenwoodaNowacki / 17 marca 2026, 16:39
-

AktualnościBayern Monachium potrzebuje pozwolenia pracy, by wystawić 16-letniego bramkarza Leonarda Prescotta w rewanżu z AtalantąNowacki / 17 marca 2026, 16:07
-

AktualnościGuardiola: „Jeśli nie wierzycie w odwrócenie z Realem Madryt, zostańcie w domu”Nowacki / 16 marca 2026, 17:26































