Maciej Skorża po zwycięstwie we Wrocławiu: Śląsk zostawiał nam mało miejsca

Maciej Skorża

fot. Przemysław Szyszka/Lech Poznań


Liderem PKO Ekstraklasy po piątkowym zwycięstwie ze Śląskiem Wrocław został Lech Poznań. Trzy punkty Kolejorzowi zapewnił rezerwowy Michał Skóraś.

Mocno przemeblowany skład poznaniaków mógł zaskoczyć Piotra Tworka. Margines błędu lechitów został wcześniej wyczerpany, dlatego zmiennicy nie mieli łatwego zadania. Maciej Skorża musiał zrezygnować m.in. z Filipa Bednarka, Bartosza Salamon, Jespera Karlstroma i Mikaela Ishaka.

Tak jak się spodziewaliśmy, Śląsk chciał u siebie zagrać odważnie, mało miejsca nam zostawiał w pierwszej połowie, był dobrze zorganizowany w pressingu. My te akcje nie do końca budowaliśmy tak jak chcieliśmy, trochę nam cierpliwości brakowało i sami sobie tą przestrzeń ograniczaliśmy – powiedział Skorża, cytowany przez “lechpoznan.pl”.

Kluczowa okazał się zmiana w przerwie. Za Kristoffera Velde wszedł Michał Skóraś, który po trzech minutach strzelił drugiego gola w sezonie. – W drugiej połowie chcieliśmy trochę bardziej oskrzydlić nasze akcje, chcieliśmy trochę więcej wykorzystać przestrzeni, jaka tworzyła się przy tym fazie pressingu w fazie obrony Śląska, stąd ta zmiana na Michała Skórasia, zawodnika który dysponuje dużą szybkością. I to się opłaciło – ocenił szkoleniowiec.

– W pierwszej połowie Śląsk był bardzo dobrze ustawiony, mądrze przesuwali się w defensywie, zamykali nam skrzydła i ciężko było znaleźć miejsce do gry. Do tego wszystkiego my też trochę za mało szukaliśmy ruchu w wolne przestrzenie za ich linią obrony i w efekcie tych sytuacji nie było wiele, a udało nam się to zmienić dopiero po zmianie stron. Ale od początku było czuć, że o wyniku meczu może zadecydować jedna bramka i tak się właśnie stało – skomentował bohater Lecha.

źródło: lechpoznan.pl /


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.