

Łukasz Piszczek zwiąże się z Borussią do końca kariery
Łukasz Piszczek jest na etapie negocjacji nowej umowy z Borussią. Polak ma zostać w Dortmundzie do końca kariery.
Obecna umowa polskiego obrońcy została podpisana w styczniu tego roku, a wygasa wraz z końcem czerwca 2018 roku. Trudny początek Piszczka po przejęciu Borussii przez Thomasa Tuchela odszedł już w zapomnienie i teraz nikt nie wyobraża sobie podstawowej jedenastki bez reprezentanta Polski.
31-latek w przeszłości był wodzony przez Real Madryt, ale wówczas nawet sam Jose Mourinho nie był w stanie przekonać Piszczka do transferu. Teraz tym samym tropem podąża Barcelona, jednak i tym razem Polak nie jest zainteresowany wyjazdem z Niemiec, a co więcej prowadzi zaawansowane rozmowy z działaczami BVB na temat jeszcze dłuższej umowy.
Piszczek gra dla Borussii od 2010 roku, gdy to przeniósł się za 2,5 mln euro z Herthy Berlin. Przez ten czas wyrobił sobie markę nie tylko w kraju naszych zachodnich sąsiadów, ale również w całej Europie i dziś jest jednym z najlepszych prawych obrońców Starego Kontynentu. Nowa umowa ma związać Piszczka z zespołem z Dortmundu do 2020 roku, co będzie wiązało się z prawdopodobnym zakończeniem przez niego kariery w obecnym zespole.
-
AktualnościArsenal zremisował 1:1 z Atletico Madryt – rzut karny Viktor Gyökeresa, rewanż w Londynie otwartyNowacki / 30 kwietnia 2026, 12:40
-


AktualnościAchraf Hakimi nie zagra w rewanżu z Bayernem – kontuzja uda wyklucza obrońcę PSGNowacki / 30 kwietnia 2026, 12:02
-


AktualnościCristiano Ronaldo 970. gol przyczyną zwycięstwa Al-Nassr 2:0 nad Al-Ahli – drużyna o krok od mistrzostwaNowacki / 30 kwietnia 2026, 11:29
-


AktualnościVítor Pereira: Nie chcę pomnika, chcę europejskiego triumfu – Nottingham Forest przed półfinałem Ligi Europy z Aston VilląNowacki / 30 kwietnia 2026, 11:05
-

AktualnościOficjalnie: wyjściowe jedenastki na mecz Atlético - Arsenal (29.04.2026)Nowacki / 29 kwietnia 2026, 20:00
-

AktualnościIturralde: rzut karny dla Bayernu przeciwko PSG był błędem. Kontrowersje po meczu 5:4 w ParyżuNowacki / 29 kwietnia 2026, 13:28

































