

LM: Liverpool gromi i wygrywa grupę
W meczu ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Liverpool rozgromił Spartak Moskwa 7:0 i zakończył zmagania na pierwszym miejscu w grupie E.
Sytuacja w grupie E była przed tą kolejką arcyciekawa. Żadna z drużyn nie miała jeszcze pewnego awansu, a między pierwszym Liverpoolem a trzecim Spartakiem były zaledwie trzy punkty różnicy. Spotkanie tych drużyn miało zatem ogromne znaczenie.
Mecz na Anfield zaczął się doskonale dla gospodarzy. Już w 4. minucie Szymon Marciniak podyktował rzut karny dla "The Reds" po tym, jak Georgi Dzhikiya nieprzepisowo zatrzymał Mohameda Salaha. Z jedenastu metrów do siatki trafił Philippe Coutinho.
Liverpool poszedł za ciosem i po upływie kwadransa prowadził już 3:0. Najpierw Coutinho strzelił swojego drugiego gola wykorzystując podanie Roberto Firmino, a ten po chwili sam wpisał się na listę strzelców wieńcząc kontratak swojego zespołu.
Podopieczni Jürgena Kloppa nie zwalniali tempa i w dalszym ciągu atakowali. Nie byli jednak już tak skuteczni jak w pierwszych minutach meczu i przed przerwą wynik nie uległ zmianie.
Druga odsłona, podobnie jak pierwsza rozpoczęła się od mocnego uderzenia Liverpoolu. W pięciu pierwszych minutach gospodarze podwyższyli prowadzenie o kolejne dwa gole. Najpierw pięknym strzałem w okienko popisał się Sadio Mané, a chwilę później hat-trick'a skompletował Coutinho. Warto zaznaczyć, iż przy obu bramkach asystował wprowadzony tuż przed przerwą w miejsce kontuzjowanego Alberto Moreno - James Milner.
To nie był koniec festiwalu strzeleckiego na Anfield tego wieczoru. Na kolejnego gola trzeba było czekać do 76. minuty. Wtedy to, po zagraniu Daniela Sturridge'a, po raz drugi Aleksandra Selikhova pokonał Mané. Minęło kolejne dziesięć minut, a rosyjski golkiper zmuszony był wyjmować piłkę z siatki już po raz siódmy. Wynik spotkania ustalił Mohamed Salah.
Tą wygraną Liverpool przypieczętował zwycięstwo w grupie E. Spartakowi na pocieszenie pozostaną wiosną występy w Lidze Europy. Z drugiego miejsca awans do 1/8 finału Champions League wywalczyła Sevilla, która zremisowała dziś na wyjeździe z Mariborem 1:1.
06.12.2017, 6. kolejka Ligi Mistrzów, grupa E, Liverpool, Anfield
Liverpool FC - Spartak Moskwa 7:0 (3:0)
Philippe Coutinho 4' (k.), 15', 50', Roberto Firmino 19', Sadio Mané 48', 76', Mohamed Salah 86'
Liverpool: Loris Karius - Joe Gomez, Dejan Lovren (Trent Alexander-Arnold 60'), Ragnar Klavan, Alberto Moreno (James Milner 45') - Emre Can, Georginio Wijnaldum, Philippe Coutinho - Mohamed Salah, Sadio Mané, Roberto Firmino (Daniel Sturridge 71').
Spartak: Aleksandr Selikhov - Andrey Eshchenko, Serdar Tasci, Salvatore Bocchetti, Georgi Dzhikiya (Mario Pašalić 60') - Denis Glushakov, Fernando, Roman Zobnin, Quincy Promes (Aleksandr Samedov 75'), Luiz Adriano - Zé Luís (Lorenzo Melgarejo 51').
Żółte kartki: Can - Dzhikiya, Fernando
Sędzia: Szymon Marciniak (Polska)
-
AktualnościOceny pomeczowe Meksyk - RPA (11.06.2026)Nowacki / 12 czerwca 2026, 12:09
-



AktualnościOceny pomeczowe Meksyk - RPA (11.06.2026)Nowacki / 12 czerwca 2026, 12:09
-


AktualnościPrzewidywane składy zespołów na mecz Kanada - Bośnia i Hercegowina | 12.06.2026Nowacki / 12 czerwca 2026, 11:05
-


AktualnościKanada - Bośnia i Hercegowina sędzia. Kto poprowadzi spotkanie? (12.06.2026)Nowacki / 12 czerwca 2026, 9:19
-

AktualnościMŚ 2026. Roberto Alvarado: To było niesamowite grać w meczu na taką skalęNowacki / 12 czerwca 2026, 9:09
-

AktualnościMŚ 2026. Raúl Jiménez po golu na otwarcie Meksyku: dedykacja dla zmarłego ojca i cel – mistrzostwo świataNowacki / 12 czerwca 2026, 8:58

































