Liga Mistrzów: Zacięty pojedynek na Wanda Metropolitano. Atletico remisuje z United

United Atletico

zdjęcie: https://twitter.com/atletienglish


W spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów Atletico Madryt zremisowało na własnym obiekcie z Manchesterem United 1:1. Strzelcami bramek zostali Joao Felix i Anthony Elanga. Wyrównany mecz nie wyłonił faworyta do awansu do ćwierćfinału. Kwestia ta wyjaśni się dopiero w rewanżu.

Forma obu zespołów przed spotkaniem była zdecydowanie daleka od idealnej. Manchester United Ralfa Rangnicka wciąż nie prezentuje oczekiwanego przez fanów poziomu. Niemniejsze problemy ma Atletico Madryt dowodzone przez Diego Simeone. Niedawne ligowe porażki z Barceloną (2:4) i Levante (0:1) sprawiły, że ekipa Argentyńskiego szkoleniowca wypadła z czołowej czwórki zespołów La Liga.

Do pierwszej dobrej sytuacji w meczu doszedł Jose Gimenez. W 3. minucie strzał obrońcy został zablokowany przez zawodnika rywali. Chwilę później dobry rajd zaliczył Joao Felix. Atletico na boisku sprawiało bardzo dobre wrażenie, bez przerwy będąc groźnym pod bramką United. Konsekwentne ataki zakończyły się zdobyciem bramki przez Felixa. W 7. minucie Renan Lodi kapitalnie zagrał piłkę na głowę Portugalczyka, który pokonał bramkarza strzałem głową.

Po straconym golu goście przeważali w kwestii posiadania piłki, lecz niewiele im to dało. Gospodarzom z kolei wystarczały sekundy z futbolówką przy nodze, by stwarzać sobie okazje. Należy do tego jeszcze dodać częste przejęcia, których dokonywali na połowie przeciwnika i już można otrzymać pełen obraz gry. Ze szczególnie dobrej strony w tym aspekcie gry zaprezentował się Geoffrey Kondogbia. Pomocnik świetnie napędzał akcję swojej drużyny. “Czerwone Diabły” grały piłką, ale z marnym skutkiem. Momentami przed stratą kolejnej bramki ratowało ich tylko szczęście, wynikające z minimalnych niedociągnięć przy akcjach, tworzonych przez rywali. Do przerwy zawodnicy United nie byli w stanie dojść do głosu. Jakiekolwiek próby ataku były natychmiastowo zatrzymywane. Coraz częściej zaczęły przewijać się faule, co przyczyniło się do zgęstnienia atmosfery na Wanda Metropolitano. Na gola do szatni szanse miał Sime Vrsaljko. Jednakże piłka jedynie odbiła się od słupka.

W drugiej części spotkania przebieg gry nie uległ znaczącej zmianie. Atletico pozostawało bardziej zmotywowaną i skuteczną drużyną. Nie dało się jednak nie zauważyć coraz mocniej oddziałującego na “Los Colchoneros” zmęczenia, czego skutkiem było raz po raz dopuszczanie rywali pod własną bramkę. Popełniali także liczne błędy, na których korzystali przyjezdni, a role powoli zaczęły się odwracać. To United zostało stroną atakującą, przeważającą, choć wciąż nie mogli zdobyć się na przynajmniej jeden celny strzał. Jednocześnie gra nie stała się jednostronnym widowiskiem. Atletico nie straciło w pełni swojego błysku z pierwszej połowy i wciąż walczyło. Wyrównująca bramka wisiała jednak w powietrzu. W 80. minucie po doskonałym podaniu Bruno Fernandesa, Jana Oblaka pokonał Anthony Elanga. Gol Szweda wyrównał wynik spotkania i uczynił rewanż na Old Trafford jeszcze bardziej emocjonującym.

23.02.2022, 1/8 finału Ligi Mistrzów, Estadio Wanda Metropolitano

Atletico Madryt – Manchester United 1:1 (1:0)

Felix 7′ – Elanga 80′

Atletico: Oblak, Reinildo, Gimenez, Savić – Lodi (76′ Lemar), Herrera, Kondogbia, Llorente, Vrsaljko – Correa, Felix (76′ Griezmann)

United: De Gea – Shaw (67″ Telles), Varane, Maguire, Lindelof (61′ Wan-Bissaka) – Fred, Pogba (66′ Matić), Sancho (82′ Lingard)- Fernandes, Rashford (75′ Elanga) – Ronaldo


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.