

Liga Mistrzów: Bayern i Lewy masakrują Porto, pewny awans Barcy
We wtorkowy wieczór dwie drużyny zapewniły sobie awans do półfinałów Ligi Mistrzów. Bayern Monachium zdemolował na Allianz Arena 6:1, a dwa z sześciu goli strzelił Robert Lewandowski. Za to Barcelona za sprawą dwóch trafień Neymara przypieczętowała zwycięstwo w dwumeczu z PSG.
Przed dzisiejszym rewanżem z Porto dla Bayernu planem minimum było zdobycie dwóch bramek. Bawarczycy podeszli do zadania bardzo poważnie. Już w 14' minucie wynik otworzył Thiago Alcantara, który głową wpakował piłkę do siatki po dośrodkowaniu Juana Bernata. To tylko był mały przedsmak tego, co czekało Porto. Już osiem minut później po rzucie rożnym i główce Jerome'a Boatenga było 2:0, czyli plan minimum został wypełniony. Tego wieczoru Bayern jednak nie miał dość strzelania. W 27' minucie znakomitą akcję przeprowadzili Philipp Lahm i Thomas Muller, a wykończył ją... Robert Lewandowski! Później i Muller i Lewandowski w ciągu pięciu minut strzelili jeszcze dwie bramki i pozbawili Porto wszelkich nadziei. Do przerwy na tablicy widniał wynik 5:0. Portugalczycy poczuli wolę walki w drugiej połowie, ale skończyło się to jedynie na bramce honorowej Jacksona Martineza w 73' minucie. Jakby było mało dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu z strzałem rzutu wolnego kropkę nad i postawił Xabi Alonso. 6:1 dla Bayernu zgodnie z przedmeczowymi przewidywaniami. Bawarczycy czwarty raz z rzędu zagrają w półfinale Ligi Mistrzów.
Bayern Monachium - FC Porto 6:1 (5:0)
1:0 - Thiago 14'
2:0 - Boateng 22'
3:0 - Lewandowski 27'
4:0 - Mueller 36'
5:0 - Lewandowski 40'
5:1 - Martinez 73'
6:1 - Alonso 88'
Składy:
Bayern: Neuer - Rafinha (72' Rode), Boateng, Badstuber, Bernat - Lahm, Alonso, Thiago (90' Dante) - Goetze (86' Weiser), Mueller - Lewandowski.
Porto: Fabiano - Reyes (33' Pereira), Maicon, Marcano, Martins Indi - Herrera, Casemiro, Torres - Quaresma (46' Neves), Martinez, Brahimi (67' Evandro).
Czerwona kartka: Marcano /87' za drugą żółtą/ (Porto).
Żółte kartki: Badstuber (Bayern) oraz Herrera, Martinez, Pereira, Marcano (Porto).
Sędzia: Martin Atkinson (Anglia).
Pierwszy mecz: 1:3, awans: Bayern Monachium
W drugim meczu także nie było niespodzianki. PSG już przed rewanżem znajdowało się w fatalnym położeniu. Nie dość, że Barcelona miała zaliczkę po pierwszym meczu to jeszcze rewanż odbywał się na Camp Nou. Katalończycy w pełni to wykorzystali za sprawą Neymara. Brazylijczyk dwukrotnie pokonał Salvatore Sirigu. Najpierw po świetnym podaniu Andresa Iniesty w 14' minucie, a potem dwadzieścia minut później po dośrodkowaniu Daniego Alvesa. PSG próbowało odpowiedzieć, ale bezskutecznie. Barcelona w dwumeczu wygrywa aż 5:1 i awansuje do półfinału, a do tego podkreśliło swoją wysoką formę w ostatnich tygodniach.
FC Barcelona - Paris Saint-Germain 2:0 (2:0)
1:0 - Neymar 14'
2:0 - Neymar 34'
Składy:
Barcelona: ter Stegen - Alves, Pique, Mascherano, Alba - Rakitić, Busquets (55' Roberto), Iniesta (46' Xavi) - Messi, Suarez (75' Pedro), Neymar.
PSG: Sirigu - van der Wiel, Marquinhos, Luiz, Maxwell - Verratti, Cabaye (66' Lucas), Matuidi (80' Rabiot) - Cavani (80' Lavezzi), Ibrahimović, Pastore.
Żółta kartka: Luiz (PSG).
Sędzia: Svein Oddvar Moen (Norwegia).
Pierwszy mecz: 3:1, awans: FC Barcelona.
-
Europejskie pucharyRodri ocenił szanse Barcelony w Lidze Mistrzów. „Nie jesteśmy faworytami”






Kamil Wojtala / 15 września 2026, 13:19
-

Europejskie pucharyDiego Simeone nie podał ręki Andoniemu Iroli po porażce z Liverpoolem












Michał Bosak / 11 września 2026, 17:58
-

Europejskie pucharyIsmail Kartal podał się do dymisji po meczu Fenerbahçe z Romą. Prezes nie przyjął rezygnacji






Kamil Wojtala / 11 września 2026, 17:37
-

Europejskie pucharyComo zachwyciło w debiucie Ligi Mistrzów. Cesc Fàbregas tonuje emocje po zwycięstwie nad RB Lipsk












Michał Bosak / 11 września 2026, 17:15
-

Europejskie pucharyGian Piero Gasperini zadowolony z remisu Romy z Fenerbahçe w Lidze Mistrzów






Kamil Wojtala / 11 września 2026, 17:06
-

Europejskie pucharyVincent Kompany po zwycięstwie Bayernu: „W pełni zasłużona wygrana”






Kamil Wojtala / 11 września 2026, 16:54




































