Liga Europy: Inter – Łudogorec bez udziału publiczności?

San Siro

fot. milanlive.it

Włosi coraz bardziej dyskutują o ewentualnym zamknięciu trybun na San Siro w czasie najbliższego meczu Interu w Lidze Europy. Nie jest to spowodowane chociażby wybrykami kibiców, a strachem przed koronawirusem.

W związku z dotarciem koronawirusa do Włoch, w poprzedni weekend niektóre spotkania Serie A zostały odwołane. Zakażonych wirusem na Półwyspie Apenińskim ma być już ponad 200 osób. Dla bezpieczeństwa premier Włoch – Giuseppe Conte, miał zamiar odwołać wszystkie spotkania Serie A w zeszły weekend. Ostatecznie jednak zdecydował się na odwołanie wszelkich imprez masowych do 1 marca tylko w określonych regionach, w tym Lombardii, której stolicą jest Mediolan. Dlatego też tamtejszy Inter nie zagrał swojego niedzielnego meczu z Sampdorią Genua.

O ile przełożenie meczów w lidze nie jest dla Włochów większym problemem, to ciężej będzie z zapewnieniem bezpieczeństwa w spotkaniach Ligi Europy. Te rozgrywki mają napięty terminarz i nie ma możliwości przeniesienia rewanżu Interu z bułgarskim Łudogorcem. Jedyną bezpieczną opcją ma być rozegranie meczu bez udziału publiczności. Według włoskich mediów, taką decyzję już niedługo ma ogłosić burmistrz Mediolanu – Giuseppe Sala.

Na to nieprzychylnie ma patrzeć strona bułgarska. Łudogorec żąda wyjaśnienia sytuacji, szczególnie, że blisko 600 jego kibiców zakupiło bilety na mecz i zorganizowali już oni podróż do Włoch. W pierwszym spotkaniu w Razgradzie Inter pokonał mistrzów Bułgarii 2:0.


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *