Liga Europy: Aubameyang i Lacazette rozbili Valencię

Tym razem nie było sensacji w europejskich pucharach.

Krzysztof Drobnik (Piłkarski Świat)

Arsenal awansował do finału Ligi Europy. W pierwszym meczu półfinałowym wygrał 3:1 z Valencią. Tym razem rozbił Hiszpanów na wyjeździe 4:2.

Podobnie jak na Emirates Stadium pierwszy cios należał do “Nietoperzy”. W 11. minucie po znakomitej kontrze Rodrigo z lewej strony zacentrował do Kevina Gameiro, a Francuz z bliska pokonał Petra Cecha. Dosłownie chwilę później Valencia mogła podwyższyć prowadzenie, a tym samym odrobić już straty z dwumeczu. Tym razem Rodrigo zdecydował się na potężne uderzenie z około dwudziestu metrów, ale piłka minimalnie minęła słupek. 

Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić? Klasyczne porzekadło spełniło się i tym razem. Z minutę po okazji Rodrigo padł gol na 1:1. Akcja zaczęła się… od Cecha, który dokładnie wykopał piłkę do Alexandra Lacazetta. Ten odegrał głową do Pierre-Emericka Aubameyanga. On zdecydował się na strzał po ziemi i doprowadził do remisu. W 35. minucie kolejną szansę miała Valencia. Dobrą pozycję na bezpośredni strzał z rzutu wolnego miał Dani Parejo. Pomocnik jednak minimalnie chybił. Z kolei w 39. minucie to Lacazette po świetnej akcji zdecydował się na uderzenie z czternastego metra. Uderzenie minimalnie minęło bramkę Valencii. Okazji z jednej i drugiej strony nie brakowało. Do przerwy to Arsenal był w korzystniejszej sytuacji.

Lacazette przed przerwą nie wykorzystał dobrej okazji podbramkowej, ale nie pomylił się już w 50. minucie. Lucas Torreira znakomicie odnalazł Francuza na szesnastym metrze, a ten mimo sporego zamieszania znalazł drogę do pokonania Neto. Valencia nie składała broni. W 58. minucie wyrównał Kevin Gameiro. Ta sytuacja wciąż jednak oznaczała, że Valencia potrzebowała trzech trafień do awansu, a czasu było coraz mniej.

Na domiar złego Arsenal kontynuował ofensywę. Tym razem Ainsley Maitland-Niles w 69. minucie z skrzydła znakomicie dograł do Aubameyanga, który po raz drugi w tym meczu skierował piłkę do siatki. A Gabończyk w 88. minucie ustrzelił hat-tricka, tym razem pokonując Neto z ostrego kąta.

“Kanonierzy” zameldowali się w finale Ligi Europy, choć trzeba oddać Valencii, że dzielnie się postawiła. Jednak duet Aubameyang-Lacazette był nie do zatrzymania.


Valencia CF – Arsenal FC 2:4 (1:1)

Kevin Gameiro 11′ i 58′- Pierre-Emerick Aubameyang 17′, 69′ i 88′, Alexandre Lacazette 50′

Składy:

Valencia: Neto – Cristiano Piccini (56′ Carlos Soler), Ezequiel Garay, Gabriel Paulista, Jose Gaya – Daniel Wass, Dani Parejo, Francis Coquelin, Goncalo Guedes (72′ Ferran Torres) – Rodrigo Moreno (72′ Santi Mina), Kevin Gameiro.

Arsenal: Petr Cech – Nacho Monreal, Sokratis Papastathopoulos, Laurent Koscielny – Ainsley Maitland-Niles, Granit Xhaka, Lucas Torreira (80′ Matteo Guendouzi), Sead Kolasinac (71′ Shkodran Mustafi) – Alexandre Lacazette, Mesut Oezil (62′ Henrich Mchitarjan), Pierre-Emerick Aubameyang.

Żółte kartki: Garay, Gaya (Valencia).

Sędzia: Danny Makkelie (Holandia).

Pierwszy mecz: 1:3. Awans: Arsenal FC

Przejdź do paska narzędzi