Już dziś o 20:45 na Pepsi Arenie, Legia Warszawa stanie przed największym wyzwaniem w tym sezonie. Od meczu z Molde zależy, czy drużyna trenera Urbana będzie grała jesienią w europejskich pucharach.

Po remisie w Norwegii w bardzo szczęśliwych okolicznościach, Mistrzowie Polski muszą stanąć na wysokości zadania i pokonać Molde na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej. Żeby to zrobić, nie mogą zagrać tak słabo jak w pierwszym meczu.
– Wszystko rozstrzygnie się w naszych głowach. Tydzień temu rywale grali tak dobrze, bo my im na to pozwoliliśmy. Ta sytuacja nie może się powtórzyć. W piłce nożnej trzeba wyciągać wnioski. Z błędów przeciwników i swoich – powiedział szkoleniowiec mistrzów Polski w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.

Sporym osłabieniem Legii może być brak podstawowego bramkarza – Dusana Kuciaka. Doznał urazu na poniedziałkowym treningu broniąc strzał Dossy Juniora. Słowak prawdopodobnie ma wybity palec, wczoraj nie trenował, przechodził badania lekarskie. Coraz bardziej prawdopodobne jest, że w bramce legionistów stanie Wojciech Skaba. W poprzednim sezonie bronił mało, tylko w Pucharze Polski, ale w tych rozgrywkach spisywał się bez zarzutu. Jeśli będzie taka potrzeba, musi dać radę.

Początek najważniejszego meczu dla Legii w tym sezonie już o godzinie 20:45! Transmisja w TVP1 od 20:30!

Trzymajmy kciuki za jedynego przedstawiciela Polski w el. Ligi Mistrzów!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.