Legia dowozi wynik 1:0 do końca i pokonuje Śląsk

Facebook/Legia Warszawa


W ramach zamknięcia 24. kolejki PKO Bank Polskiej Ekstraklasy zmierzyły się dwie drużyny z dolnej części tabeli. Faworytem tego spotkania była ekipa z Łazienkowskiej. Jednak zwycięstwo legionistom nie przyszło tak łatwo.

W Warszawie można było poczuć przed meczem garstkę optymizmu. W końcu mogli się cieszyć z serii zwycięstw. Niezbyt długiej, bo tylko dwa mecze – z Wisłą Kraków i Górnikiem Łęczna w Pucharze Polski. Ale jednak. Natomiast w drużynie Jacka Magiery na pewno nastroje były gorsze w zespole z Dolnego śląska od momentu wznowienia rozgrywek zdobyła tylko dwa punkty, remisując na własnym stadionie z Zagłębiem Lubin oraz Piastem Gliwice.

Pierwsza połowa na pewno do zapomnienia dla obu drużyn. Nudno, i tylko jedna groźna sytuacja w trakcie pierwszej połowy. Ta jedyna sytuacja była po stronie Legii, kiedy to piłka po strzale Tomasa Pekharta wylądowała na poprzeczce. Druga część meczu obfitowała w więcej sytuacji, co w końcu doprowadziło do pierwszej bramki w tym meczu na rzecz Legii. Po pięknym przerzucie piłki nad bramkarzem, wrocławian przez Pawła Wszołka Legia Warszawa wyszła na jednobramkowe prowadzenie. I ta bramka wystarczyła Legii, żeby wygrać ten mecz. Śląsk jeszcze próbował, ale to nic nie dawało i nie zdołali ustrzelić gola.


Legia Warszawa — Śląsk Wrocław 1:0 (0:0)

Paweł Wszołek 69′

Legia: Miszta – M. Johansson, Wieteska, Nawrocki, Mladenović – Wszołek, Slisz, Çelhaka (62. R. Lopes), Rosołek (62. Muci) – Josue (90+3. Kastrati) – Pekhart (77. Sokołowski).
Rezerwowi: Strebinger – Hołownia, Kastrati, Sokołowski, Muci, R. Lopes, Skibicki, Rose, Jędrzejczyk.

Śląsk: Szromnik – Janasik, Verdasca, Golla, Stiglec – Mączyński (C) (80. Piasecki), Olsen (75. Schwarz) – Pich (78. Quintana), Sobota (75. Łyszczarz), Zylla (75. Jastrzembski) – Expósito.
Rezerwowi: Putnocky – Iskra, Grétarsson, Jastrzembski, Piasecki, Schwarz, Garcia, Quintana, Łyszczarz.

Żółte kartki: Maik Nawrocki, Jurgen Celhaka.

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.