Legendarne cieszynki #2 Rooney, Cantona i Keane

Michał Kozłowski

Dzisiaj druga część legendarnych cieszynek, w której przedstawię popisowe akcje trzech absolutnych legend piłki nożnej, zapraszam!

Wayne Rooney (Manchester United vs Tottenham, Premier League 2015/2016)
Kilka ciosów w powietrze i mimowolne upadanie w dół. Tak swoją bramkę w spotkaniu z Tottenhamem celebrował Wayne Rooney. Główny powód? Jest to nawiązanie do filmiku, jaki zamieścił parę dni wcześniej na swoim facebooku. Przedstawia on cios jego sparingpartnera, który położył Anglika na ziemię.

ZOBACZ CIESZYNKĘ!

Eric Cantona (Manchester United vs Sunderland, Premier League 1996/1997)
Cieszynka, która absolutnie przejdzie do historii. Cantona po dwójkowej akcji podciął piłkę w samo okienko bramki, ponad biernie przyglądającym się golkiperem z Sunderlandu. Po tym golu stanął w miejscu, nabrał królewskiej postury i pokazał kto rządzi w Manchesterze. Cieszynka niby nieszczególna – ale jakże efektowna w jego wykonaniu!

ZOBACZ CIESZYNKĘ!

Robbie Keane (każdy mecz)
Jeśli Keane gra mecz i jeśli Keane strzela bramkę to możemy oczekiwać tylko jednej cieszynki. Robienie “gwiazdy”, przewrotu w przód , a następnie symbolu strzelania pistoletami to niemal tradycja w spotkaniach z udziałem 36-letniego Irlandczyka. Jak sam mówi, tę cieszynkę wykonuje… odkąd pamięta.

ZOBACZ CIESZYNKĘ!

Na dzisiaj to tyle, już wkrótce kolejne części!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.