LE: Skromna zaliczka RB Leipzig przed rewanżem w Rosji

facebook.com/rbleipzig

RB Leipzig wykorzystał swoją przewagę i w domowym spotkaniu zwyciężył 2:1 z Zenitem Sankt Petersburg. Podopieczni Ralpha Hasenhüttla przed bardzo trudnym rewanżem w Rosji wywalczyli skromną, jednobramkową przewagę.

Lipsk w poprzedniej rundzie Ligi Europy poradził sobie z bardzo trudnym rywalem. W dużej mierze dzięki zwycięstwie na wyjeździe w pierwszym meczu wicemistrzowi Niemiec udało się wyeliminować Napoli. Niełatwe zadanie przed sobą mieli także piłkarze Zenitu. W pierwszym meczu w Szkocji ulegli 0:1 Celticowi, lecz w rewanżu na swoim obiekcie odrobili straty z dużą nawiązką, wygrywając 3:0 i zapewniając sobie awans do kolejnej rundy. RB Leipzig w ostatnich spotkaniach nie spisuje się zbyt dobrze – ostatni wygrany mecz to wspomniany pierwszy mecz z Napoli, który rozegrano 15 lutego. Rosjanie rozgrywki ligowe wznowili dopiero przed tygodniem, tracąc punkty po bezbramkowym remisie z Amkarem Perm.

Gospodarze, chcąc awansować do kolejnej fazy Ligi Europy, musieli wywalczyć korzystny wynik na swoim terenie. Jak wiadomo, granie w Rosji, zwłaszcza w tej porze roku, jest bardzo ciężkim zadaniem. Dodatkowo Zenit na swoim obiekcie jest bardzo mocny – Rosjanie w europejskich pucharach w Sankt Petersburgu wygrali pięć ostatnich spotkań. Niemiecki zespół rozpędzał się powoli, lecz z minuty na minutę zaczynał mocniej napierać na Zenit. Warte uwagi były próby Timo Wernera, czy Emila Forsberga, po którego uderzeniu z rzutu wolnego piłka odbiła się od słupka bramki Andrieja Łuniowa. Sytuacji rosyjskiego zespołu było w pierwszej części meczu jak na lekarstwo. Kiedy już znajdowali się pod bramką rywali, to obronną ręką wychodził Peter Gulácsi. Celnych strzałów na bramkę nie uświadczono.

Rosyjski mur runął w 56. minucie meczu. Wiele poprzednich prób gospodarzy zakończyło się niepowodzeniem, głównie ze względu na dużą nieskuteczność piłkarzy trenowanych przez Ralpha Hasenhüttla. Strzelecki impas przerwał portugalski skrzydłowy Bruma. 23-latek otrzymał świetne podanie piętą od Wernera i bardzo pewnym strzałem przy “dłuższym słupku” pokonał Łuniowa. Strzelona bramka nie poskromiła apetytu RB Leipzig. Chwilę później fatalną stratę w środku pola mógł wykorzystać Werner, który otrzymał prostopadłe podanie od Naby’ego Keïty, lecz reprezentant Niemiec przegrał pojedynek z bramkarzem rywali. Większą skuteczność 22-latek pokazał w 77. minucie, kiedy tym razem wykorzystał dogranie Keïty i ładną podcinką podwyższył prowadzenie. Śmiało można stwierdzić, że Domenico Criscito uratował swojej drużynie ten dwumecz. W 86. minucie Włoch popisał się fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego, przedłużając tym samym nadzieję Zenitu na awans. Rosjanie co prawda na swoim boisku muszą wygrać, lecz promocję do następnej rundy da im nawet jednobramkowe zwycięstwo.

8 marca 2018, pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligi Europy, Lipsk (Red Bull Arena)

RB Leipzig – Zenit Sankt Petersburg 2:1 (0:0)

Bruma 56, Timo Werner 77 – Domenico Criscito 86

RB: Peter Gulácsi – Konrad Laimer (Bernardo 46′), Willi Orban, Dayotchanculle Upamecano, Lukas Klostermann – Emil Forsberg, Diego Demme, Naby Keïta, Bruma (Marcel Sabitzer 75′) – Jean-Kévin Augustin (Yussuf Poulsen 79′), Timo Werner.

Zenit: Andriej Łuniow – Branislav Ivanović, Miha Mevlja, Emanuel Mammana, Domenico Criscito – Matías Kranevitter, Aleksandr Jerochin, Daler Kuziajew – Emiliano Rigoni (Dmitrij Połoz 80′), Aleksandr Kokorin, Anton Zabołotnyj (Sebastián Driussi 57′).

Żółta kartka: Upamecano.

Sędzia: Ovidiu Alin Hațegan (Rumunia).


Wyniki pozostałych spotkań:

SS Lazio – Dynamo Kijów 2:2 (0:0)

Ciro Immobile 54, Felipe Anderson 62 – Wiktor Cyhankow 52, Júnior Moraes 79

Olympique de Marseille – Athletic Club de Bilbao 3:1 (2:1)

Lucas Ocampos 1, 57, Dmitrij Payet 14 – Aritz Aduriz 45 (karny)

Sporting Lizbona – FC Viktoria Plzeň 2:0 (1:0)

Fredy Montero 45, 49

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi