La Liga: Zwycięstwo Simeone w białych rękawiczkach, Osasuna wciąż w strefie spadkowej

https://www.marca.com/futbol/atletico/2020/06/30/5efb80fce2704e3da38b45f1.html

Dziś rozegrano dwa zaległe spotkania kolejno 4. i 1. kolejki La Ligi. Granada na własnym stadionie podejmowała Osasunę, zaś Sevilla udała się do Madrytu by tam podjąć Atletico.

Granada – Osasuna 2:0

To spotkanie przełożono z uwagi na występ Granady w eliminacjach do Ligi Europy. Władze La Liga zgodziły się na taki ruch, by Andaluzyjczycy mogli przystąpić do walki o grę w Europejskich Pucharach. Zaległości jednak trzeba było nadrobić, a gospodarze zrobili to najlepiej jak umieli. Po porażkach z Eibarem (0:2) i Barceloną (0:4) piłkarze posmakowali smaku zwycięstwa. Pierwszego gola zdobył w 22. minucie Luis Suarez. Tuż przed przerwą piłka po niefortunnej interwencji Sergio Herrery wpadła do siatki, co spowodowało podwyższeniem prowadzenia. W drugiej części Granada kontrolowała przebieg gry, pomimo mniejszego posiadania piłki. Osasuna swoją ofensywą nie zdołała odwrócić losów tego starcia.

Atletico Madryt – Sevilla 2:0

Jeden z hitów, na które czekał każdy kibic. To starcie zostało przełożone z powodu występowania Sevilli w Lidze Europy. Ponieważ finał odbył się na kilka tygodni przed startem ligi mecz z Atletico ( 1 kolejka ) i Elche ( 2. kolejka ) zostały przełożone, by Los Nervionenses mieli czas na odpoczynek i przygotowanie do nowego sezonu. Dziś pokazali się z dobrej strony, ale z ich poczynań nie wyszło za wiele. Atletico zamknęło wszelkie drogi do bramki Jana Oblaka, podczas gry atakiem pozycyjnym Sevilli w linii defensywnej Los Colchoneros grało aż 6. piłkarzy! Gospodarze wrócili do starych metod, oddali piłkę rywalowi, a sami poczekali na odpowiednią okazję, by zadać ciosy.

Najpierw w 17. minucie gry niesygnalizowany strzał po ziemi przy bliższym słupku oddał Angel Correa. Bono wydawał się być kompletnie zaskoczony tym strzałem, zwłaszcza że był zasłonięty przez jednego ze swoich kolegów. W drugiej połowie prowadzenie podwyższył Saul Niguez, który wykorzystał podanie od Marcosa Llorente. Hiszpan precyzyjnym strzałem znalazł drogę do siatki, czym przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny. Sevilla pomimo licznych prób, zmiany stylów, metod nie zdołała ani razu na poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Jana Oblaka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *