La Liga: Przełamanie Valencii, cudowny gol Gabriela Paulisty

Gabriel Paulista

https://twitter.com/valenciacf/status/1497560558274494466/photo/1


W pierwszym sobotnim spotkaniu hiszpańskiej La Ligi Majorka na własnym obiekcie podejmowała Valencię. Spotkanie zakończyło się wygraną Nietoperzy 1:0, a jedynego i przepięknego gola zdobył obrońca gości Gabriel Paulista. 

Majorka po dwóch zwycięstwach w lidze była napędzona, by dziś pokonać będącą w opałach Valencię. Trzecia wygrana sprawiłaby, że wyrównaliby rekord z przed 10. lat – trzy wygrane mecze z rzędu. Jednak już na samym początku popełnili błąd, który jak się później okazało kosztował ich komplet punktów. W 4. minucie gry po ataku podopiecznych Jose Bordalasa bezpańską piłkę zebrał Gabriel Paulista. Stoper miał wystarczająco dużo miejsca i czasu, dzięki czemu uderzył perfekcyjnie z dystansu na bramkę Sergio Rico. Były golkiper m.in. Sevilli nie dał rady sparować tej futbolówki na bok, ta odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki.

Pierwsze minuty były zdecydowanie na korzyść gości, ruszyli oni z impetem, chcieli objąć szybko prowadzenie co udało się zrealizować. Jednak potem ich gra zaczęła zaczęła się psuć. Piłkarze sami wpadli we własne sidła, chcą grać agresywnie nadziali się na opór gospodarzy, którzy niedługo później przejęli inicjatywę. Problemem była gra w środku pola, a w zasadzie jej brak. Majorka bardzo płynnie konstruowała akcje ofensywne, szczególnie na prawej stronie, gdzie hasał Takefusa Kubo. Japończyk wygrał nie jeden pojedynek z obrońcami Valencii, ale nie udało mu się pokonać gruzińskiego bramkarza. Agresywna gra gości kosztowała ich także sporą ilość żółtych kartek.

Po zmianie stron styl gry nie uległ zmianie. Bordalas posłał na plac gry Ilaixa Moribę, który miał uporządkować grę w środku boiska. Jednak i on kiepsko radził sobie podczas akcji stwarzanych przez Majorkę. Gospodarze z każdą kolejną chwilę tworzyli sobie szanse na wyrównanie, lecz dobrze zorganizowana defensywa rywala nie dopuściła do zbyt dużej ilości strzałów celnych. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie, a Valencia może cieszyć się pierwszą wygraną od dawna.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.