La Liga: Cadiz po raz kolejny nie daje się pokonać Barcelonie!

https://twitter.com/Cadiz_CF/status/1348392856197738497/photo/1

Barcelona po raz kolejny gubi bardzo ważne punkty w La Lidze. Cadiz znowu utrudnił życie piłkarzom Komana.

Ostatni mecz na Camp Nou przeciwko PSG nie był najlepszy w wykonaniu piłkarzy Barcelony. Podobnie jak pierwsze starcie przeciwko Cadizowi w lidze – w obu przypadkach podopieczni Koemana ponieśli porażkę. Dzisiaj Duma Katalonii miała szanse na zrewanżowanie się oraz na zmniejszenie start, które tracą do Atletico Madryt. Przed meczem, Katalończycy tracili już ‘tylko’ dziewięć punktów i mieli jeden mecz straty. Cadiz w ostatnich pięciu spotkaniach zdobył tylko jeden (!) punkt i słusznie byli skazywani na porażkę.

Pierwsza połowa

Od pierwszych minut gospodarze zaczęli napierać i bardzo wysoko wychodzić na połowę podopiecznych Carvery. Gospodarze zdecydowanie mieli przewagę przez całą pierwszą część spotkania. Blaugrana stwarzała sobie groźniejsze okazje , ale nie było o to ciężko – Cadiz tak naprawdę nie miał żadnych. Mimo przewagi, podopieczni Koemana nie mogli znaleźć drogi do bramki, aż 31. minuty, kiedy po faulu na Pedrim został podyktowany rzut karny. Leo Messi pewnie wykorzystał jedenastkę i otworzył wynik. Chwilę później mogliśmy mieć już remis. Gospodarze kolejny raz po zdobyciu bramki nie byli skoncentrowani. Goście po wznowieniu gry ruszyli do groźnego ataku, który niestety zakończył się niecelnym strzałem. Prze przerwą piłkarze Barcy mogli podwyższyć prowadzenie, jednak kilkukrotnie zostali przyłapani na spalonym. Wynik w pierwszej połowie nie uległ zmianie.

Druga połowa

Druga część spotkania niewiele różniła się od pierwszej. Wysokie posiadanie piłki na korzyść gospodarzy oraz więcej oddanych strzałów. Jednak nijak to się miało do podwyższenia wyniku, a ku temu było kilka okazji – czy to Dembele, Messiego bądź Griezmann. Żaden z nich nie zdołał pokonać bramkarza gości. Jak mawia klasyk – “niewykorzystane sytuacje lubią się mścić” i tak też było tym razem. W 89. minucie fatalny błąd popełnił Clement Lenglet, który dopuścił się faulu we własnym polu karnym na jednym z piłkarzy gości. Do jedenastki podszedł Fernadez i podobnie jak Leo Messi w pierwszej połowie pewnie ją wykorzystał. Tym samym zamknął wynik tego spotkania, które zakończyło się sensacyjnym remisem.

Kibice Barcy mają prawo być wściekli, ponieważ ich ulubieńcy nie wykorzystali potknięcia Atletico. Do tego wyglądali strasznie mizernie na tle o wiele słabszego rywala. Mało któremu piłkarzowi chciało się cokolwiek w tym meczu. Śmiało można powiedzieć, – pomimo dominacji w posiadaniu piłki czy też strzałach – że zagrali słabszy mecz od tego z PSG. Cadiz po raz kolejny podkłada kłody podopiecznym Koemana i nie pozwala im na zwycięstwo.

FC Barcelona 1 – 1 Cadiz CF

Barcelona: ter Stegen – Dest (Mingueza 80′); Pique; Lenglet; Alba – de Jong; Busquets (Pjanić 65′); Pedri (Trincao 74′) – Dembele (Puig 80′); Messi; Griezmann (Braithwaite 65′)

Cadiz: Ledesma; Carcelen; Mauro; Fali; Espino – Ponce (Alejo 62′); Garrido (Jose Mari 58′); Perea (Jonsson 76′); Izquierdo (Fernandez 59′) – Negredo (Lozano 59′); Sobrino

Bramki: Messi (r.k. 32′); Fernandez (r.k 89′)

Żółte kartki: Alejo (82′); Jose Mari (86′)

Sędzia: Juan Martinez Munuera

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *