La Liga: Barcelona rozjechana przez Levante!
Levante pokonało Barcelonę 3:1 w meczu rozgrywanym w ramach 12 kolejki Primera Division. Bramki dla gospodarzy zdobyli Campana, Mayoral oraz Radoja, natomiast dla przyjezdnych Leo Messi (z rzutu karnego).
W pierwszym kwadransie gospodarze nie szukali wymiany ciosów i pozwolili Katalończykom robić swoje, z czego jednak Barca nie potrafiła do końca skorzystać. W końcu to Levante pokazało, co potrafi dwukrotnie stwarzając zagrożenie, w obu przypadkach ofiarnie niwelowane przez Clementa Lengleta. Barcelona grała wolno i dosyć przewidywalnie, poza Antoine Griezmannem, który kilka razy przetestował dobrze dziś dysponowanego Aitora Fernandeza. Przełamanie nastąpiło dopiero w 36. minucie. Prostopadłym podaniem przez Arthura uruchomiony w polu karnym został Semedo, po czym padł na ziemię faulowany, a sędzia wskazał rzut karny, który na trafienie pewnie zamienił Leo Messi. Niedługo później boisko przez problemy z pachwiną opuścić musiał Luis Suarez. Zastąpił go Carles Perez, który jeszcze przed przerwą zdążył obiecująco pokazać się na lewym skrzydle.
Po zmianie stron na stadionie w Walencji oglądaliśmy zupełnie inne spotkanie. Levante prezentowało futbol dynamiczny, skuteczny i efektowny, a Duma Katalonii wyglądała na drużynę, która przysnęła w szatni i jeszcze z tej drzemki się nie wybudziła. W 61. minucie serię błędów w obronie gości wykorzystał Jose Campana i wyrównał stan rywalizacji. 120 sekund później kompletnie nieupilnowany przez Pique oraz Lengleta Borja Mayoral strzałem z dystansu pokonał Ter Stegena, a po upływie kolejnych pięciu minut wynik na trzy do jednego ustalił Radoja. Barcelona oszołomiona, skonfundowana niczym w niesławnych meczach z Romą oraz Liverpoolem w Lidze Mistrzów nie miała pomysłu jak odpowiedzieć ekipie Paco Lopeza. Niewiele dało wejście Ansu Fatiego, fatalną zmianę dał Busquets, najsłabsze zawody odkąd jest w Barcelonie rozegrał Frenkie de Jong. Katalończycy mieli około 70% posiadania piłki, jednak kompletnie nie kontrolowali tego meczu. Co prawda po indywidualnej akcji gola zdobył Leo Messi, ale wideoweryfikacja wykazała, iż Griezmann w momencie, gdy Argentyńczyk podał mu futbolówkę na klepkę znajdował się na spalonym. W doliczonym czasie dobić drużynę Valverde mógł Melero, lecz zmarnował stuprocentową sytuację.
Barcelona chwilowo utrzymuje pozycję lidera La Ligi z dorobkiem 22 punktów, z kolei Levante wskakuje na ósmą lokatę z dorobkiem 17. oczek.
02.11.2019, 12 kolejka La Liga, Estadio Ciudad de Valencia
Levante UD – FC Barcelona 3:1 (0:1)
Campana 61, Mayoral 63’, Radoja 68’ – Messi 38’ (k.)
Levante UD: Fernandez – Miramon, Postigo, Vego, Clerc – Campana (Cabaco 87’), Radoja, Melero, Bardhi (Rochina 62’) – Morales (Vukcević 82’), Mayoral
FC Barcelona: Ter Stegen, Roberto, Pique, Lenglet, Semedo – Vidal (Busquets 65’), de Jong, Arthur (Fati 66’) – Messi, Suarez (Perez 41’), Griezmann
Żółte kartki: Bardhi (Levante) – Arthur, Griezmann, Pique, Lenglet, Roberto, Fati (Barcelona)
Czerwone kartki: -
Sędzia: Alejandro Jose Hernandez Hernandez
-

AktualnościBorussia Dortmund potwierdza transfer 17-letniego lewego obrońcy Kauã Pratesa z CruzeiroDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 17:26
-


AktualnościLosowanie 5. rundy Pucharu Anglii: Newcastle gospodarzem meczu z Manchester City, Arsenal poleci do MansfieldDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 17:07
-


AktualnościGavi wznowił treningi z pierwszym zespołem Barcelony po operacji kolanaDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 16:23
-


AktualnościLuis Enrique: PSG potraktuje poważnie mecz z Metz, Dembélé ma problemy zdrowotneDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 15:37
-

AktualnościGuardiola nie martwi się możliwym zbliżeniem Arsenalu — skupienie na meczu z Newcastle przed kluczowym weekendemDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 15:19
-

AktualnościLuis Enrique chwali PSG po meczu w Monako: „Widziałem 11 liderów” — Paris Saint‑Germain wygrało 3:2 na Louis IIDamian Nowacki / 18 lutego 2026, 16:19
































