La Liga: Barca w pogoni za Realem i Atletico

Frankie de Jong

twitter: fcbarcelona

Barcelona po raz czwarty z rzędu odnosi zwycięstwo na wyjeździe w lidze, a Elche wciąż musi mierzyć się z problemami.

Zespół prowadzony przez Ronalda Koemana po raz czwarty z rzędu udała się na wyjazdowe spotkanie w lidze. Tym razem do Elche , miasta oddalonego o 530 kilometrów od Barcelony. Już przed spotkaniem, podopieczni Almirona byli skazywani na porażkę. W końcu na Estadio Manuel Martínez Valero spotykały się dwa, odmienne bieguny tabeli. Jak wiemy, Barca w tym sezonie nie raz miała problemy z teoretycznie słabszym zespołem od siebie, jednak gospodarze w tym spotkaniu nie stanowili większej konkurencji i nie kusili się o próby wyrównania.

Pierwsza połowa nie należała do tych najbardziej porywających, a raczej do tych sprzyjających popołudniowej drzemce. Trzeba jednak pamiętać, że piłkarze Barcy są po maratonie dogrywek, które na pewno dały się we znaki. Gra była statyczna przez co było bardzo mało sytuacji, które można byłoby wyróżnić. Pierwszą z groźniejszych okazji na otwarcie wyniku miał w okolicy 30. minuty Jordi Alba. Obrońca na skraju pola karnego oddał mocny i groźny strzał, który przeleciał tuż obok słupka. Podobną sytuację chwilę później miał Pedri, jednak z tym samym skutkiem. W 39. minucie odbita piłka trafiła do de Jonga, który skierował ją wprost do bramki (początkowo wyglądało to na bramkę samobójczą). Była to jedyna bramka w pierwszej części spotkania.

Druga połowa – w porównaniu do pierwszej – to przebudzenie mocy. Już praktycznie na samym początku drugiej części meczu, mieliśmy sporną sytuację. W 50. minucie piłkarze Barcy domagali się rzutu karnego, po (wydawałoby się) oczywistym zagraniu ręką w polu karnym przez Diego Gonzaleza, jednak sędzia uznał, że nic nie było. W 57. minucie Rigoni miał znakomitą okazję na doprowadzenie do remisu – wychodząc sam na sam oddał mocny strzał w dolny róg bramki, ale na szczęście Barcy ter Stegen popisał się znakomitą interwencją. Chwilę później Dembele postraszył Badie groźnym strzałem, ale bramkarz nie dał się pokonać. W końcówce spotkania,  Trincao oddał groźny strzał, jednak nie udało mu się pokonać bramkarza. Natomiast udało się to Puigowi, który wykorzystał podanie de Jonga i głową umieścił piłkę w siatce. Wynik nie uległ już zmianie, Barcelona wygrała 2:0.

Elche CF 0 – 2 FC Barcelona

Elche: Badia – Barragan; Gonzalo; Gonzalez; Mojica – Fernandez; Marcone; Guti (Tete Morente 74′); Rodriguez (Nino 82′) – Rigoni (Luismi 75′); Boye

Barcelona: ter Stegen – Mingueza; Araujo; Umtiti; Alba – Busquets; de Jong – Griezmann; Pedri (Puig 87′); Dembele (Trincao 74′) – Braithwaite

Bramki: de Jong (39′); Puig (89′)

Żółte kartki: Busquets (69′); (Griezmann 85′)

Sędzia: Valentin Pizzaro

O godzinie 14 na El Sadar, Osasuna podejmowała Granadę, która próbuje dostać się do Europejskich pucharów. Mecz zakończył się zwycięstwem, które pozwoliło podopiecznym Arrasate wydostać się ze strefy spadkowej. Gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę (czerwona kartka dla Roncaglii w 88′) i wygrali 3:1 (Budimir 27′,39′; Charris 50′; Moncayola 86′).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *