Krzysztof Piątek doceniony przez trenera Fiorentiny
Vincenzo Italiano wypowiedział się pochlebnie na temat Krzysztofa Piątka. Ze słów włoskiego szkoleniowca możemy wywnioskować, że Polak będzie w najbliższym czasie pierwszym napastnikiem Fiorentiny.
Krzysztof Piątek wyraźnie odżył we Włoszech. Gdy przeszedł do Fiorentiny trafił do siatki rywala już w swoim debiucie. Odejście lidera zespołu i najlepszego napastnika, Dusana Vlahovicia również podbudowało jego pozycję. Polak jest ceniony za swoje umiejętności i dlatego wyprzedza na razie w hierarchii drużyny Arthura Cabrala. Brazylijczyk miał być docelowo następcą Serba, ale potrzebuje czasu do adaptacji w nowym miejscu.
Vincenzo Italiano, trener Fiorentiny widzi dobrą formę Piątka, dlatego żywi sobie uznanie do jego umiejętności.
– Piątek znajduje się na bardziej zaawansowanym etapie adaptacji z zespołem niż Arthur Cabral. Przyjechał wcześniej i zna Włochy. Arthur może zdobywać bramki na wszystkie sposoby, dajmy mu jednak czas. Krzysztof jest w tej chwili przed nim - wyznał szkoleniowiec.
– Nawet gdy straciliśmy Vlahovicia, byłem przekonany, że możemy prezentować odpowiedni styl. Mecz z Lazio był krokiem w złym kierunku. W takich sytuacjach musimy się zrestartować i zareagować, szukając konsekwencji w grze – mówił Włoch.
-

AngliaManchester City odrzuca zarzuty. Klub zapowiada wykorzystanie wszystkich możliwości odwoławczych









Kamil Wojtala / 30 września 2026, 0:40
-


AktualnościAl-Khelaifi apeluje do Ceferina o ponowne ubieganie się o prezydenturę UEFA









Michał Bosak / 29 września 2026, 23:40
-


AktualnościHansi Flick trenerem miesiąca La Liga. Barcelona z kompletem zwycięstw









Michał Bosak / 29 września 2026, 22:40
-


AktualnościAS Roma otrzymała zielone światło na budowę nowego stadionu









Kamil Wojtala / 29 września 2026, 21:40
-

Ligi zagraniczneAlberto Gilardino nowym trenerem Parmy. Podpisał kontrakt do 2027 roku









Michał Bosak / 29 września 2026, 20:40
-

AktualnościCzechy - Anglia podstawowe składy. Kto zacznie mecz od 1. minuty? (29.09.2026)









Michał Bosak / 29 września 2026, 20:21































