Kolejny apel kibiców Lecha. „Zarząd udaje, że nic się nie stało”

Krzysztof Drobnik (Piłkarski Świat)

Zbyt szybko się nie skończy konflikt na linii zarząd – kibice w Lechu Poznań.

Spore grono kibiców „Kolejorza” od dawna krytykuje postawę włodarzy klubu. Chodzi o sposób zarządzania, który przekłada się potem na wyniki zdecydowanie poniżej oczekiwań w lidze. Wraz z nowym sezonem fani postanowili wprowadzić bojkot meczów rozgrywanych na Bułgarskiej.

„Drodzy Kibole!

Jak dobrze pamiętacie cały czas trwa bojkot meczów rozgrywanych na Bułgarskiej.

Zarząd nie specjalnie się tym przejął i dalej udaje, że nic się nie stało, że nic się nie dzieje.

Niestety dopóki wciąż na stadionie będzie po 7-8 tysięcy widzów to na tych dusigroszach nie zrobi to żadnego wrażenia i dalej nie będzie ani jednego transferu, ani deklaracji, że w tym sezonie walczymy o Mistrza.

Dlatego przyłączcie się do nas i nie chodźcie na mecze na Bułgarskiej. Pokażmy wszystkim, że potrafimy się zjednoczyć w tym ważnym dla nas momencie i zmuśmy zarząd do działań.

Jeżeli My nic wspólnie nie zrobimy to efekt końcowy będzie opłakany w skutkach, a przecież wszystkim nam zależy aby tak się nie stało.

Apelujemy do Was wszystkich, zostańcie w domach. Wierzymy, że zarząd pójdzie po rozum do głowy i przejrzy na oczy, że walka ze swoimi kibicami nie ma sensu. Że tylko ich konkretne działania zażegnają ten konflikt i spowodują że wrócimy na trybuny a nasi piłkarze zdobędą upragnione trofeum.

Czego Wam i sobie życzymy”.

Początek nowego sezonu na pewno nie pomaga w złagodzeniu emocji. W pierwszej kolejce Lech tylko bezbramkowo zremisował z Radomiakiem. Tydzień później „Kolejorz” zrehabilitował się pokonując Górnik Zabrze 3:1. Dzisiaj gra kolejny mecz u siebie, tym razem z Cracovią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.