Koeman nierozumiany przez szatnię Barcelony

Ronald Koeman

Tudn.com

Trener Barcelony Ronald Koeman według dziennika SPORT zaczyna być dopytywany przez szatnię o kwestie taktyczne.

Holender jest postrzegany przez szatnię jako pozytywna osoba, jednak niektóre elementy jego wizji taktycznej nie przypadły do gustu niektórym piłkarzom.

Od pierwszego meczu Koemana w roli szkoleniowca Dumy Katalonii minęło już ponad 10 tygodni. Zespół wciąż rozczarowuje z bardziej wymagającymi rywalami  i nie potrafi utrzymać równej formy.

Na ten moment Barca jest na 9. pozycji w tabeli La Liga. Po ostatnim meczu w Lidze Mistrzów zajęli ostatecznie drugą lokatę za Juventusem.

Kluczową kwestię odgrywa niezłomne poleganie szkoleniowca na formacji 4-2-3-1′. Rezygnując tym samym z zakorzenionego systemu 4-3-3′, z którym Blaugrana jest mocno kojarzona.

“Tutaj zawsze grało się 4-3-3, ale na początku sezonu zdecydowano się to zmienić i przygotowujemy się do gry w inny sposób. Nie do nas należy dyskutowanie z decyzjami sztabu szkoleniowego. Są one akceptowane. Nie możemy nic zrobić. Zobaczymy, czy przyniosą one owoce. Mamy zespół, aby rozegrać wspaniały sezon” – powiedział Miralem Pjanić w jednym z wywiadów.

Pojawiła się również skarga na płynność w systemie. Podczas spotkań Barcelona tworzy wiele przestrzeni dla przeciwników i utrudnia sobie tym samym konstruowanie dogodnych sytuacji. Efektem tego jest głębokie zejście Messiego do środka po piłkę.

Szatnia ma być świadoma tego, że żadne gracz nie rozkwitł pod okiem Koemana. Do tego system  nie poprawił wydajności żadnego z graczy.

Powodem niepowodzenia systemu4-2-3-1′ może być brak groźnego napastnika, jak był na przykład Luis Suarez. Zespół traci przez to znaczący bodziec w ataku, który oprócz wykończenia zagwarantował by miejsce dla wbiegającej ’10’.


ODBIERZ 1500 PLN I TYPUJ ZAKŁADY W SUPERBET.PL


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.