Trener Legii Warszawa Henning Berg ma jeszcze nadzieję, że odwołanie się od dzisiejszej decyzji Control, Ethics and Disciplinary Body UEFA będzie skuteczne. Rano przed losowaniem Ligi Mistrzów zadecydowano o walkowerze w rewanżu Celtic – Legia, bo zagrał nieuprawniony Bartosz Bereszyński.

2014-08-08-073_1

Środa, 6 sierpnia 2014. 86 minuta meczu Celtic – Legia, na boisko wchodzi Bartosz Bereszyński. Wszyscy są pewni, że prawidłowo odczekał swoją karę trzech meczów dyskwalifikacji za czerwoną kartkę z Apollonem w poprzednim sezonie Ligi Europy. Jak się okazuje jednak niedługo po meczu… jeden z delegatów UEFA dopatrzył się nieprawidłowości. Piłkarze wiedzieli prawdopodobnie o tym już w samolocie powrotnym do Polski. Jednak burza w mediach i na portalach społecznościowych zaczęła się wczorajszym wieczorem. Rzeczniczka prasowa Legii – Izabela Kuś za pośrednictwem Twittera próbowała nieco uspokoić sytuację. Jednak, gdy większość Polaków dzisiaj się obudziła, to już można było usłyszeć tą fatalną wiadomość o walkowerze.

O 17:15 rozpoczęła się konferencja prasowa. Początkowo tematem miał być mecz z Górnikiem Łęczna w IV kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Jak jednak można się domyślić właściwie nie padło żadne pytanie o jutrzejsze spotkanie. Sam Henning Berg wydaje się zaskakująco pewny siebie, co do skuteczności odwołania się od decyzji UEFY.

2014-08-08-071_1

“To jeszcze nie koniec. Będziemy walczyć do końca. Wiedzieliśmy, że Bartosz Bereszyński miał karę trzech meczy za czerwoną kartkę z poprzedniego sezonu. Dlatego też nie zagrał w dwóch meczach z Saint’s Patricks, oraz w pierwszym meczu z Celticiem. Oczekujemy sprawiedliwości, zwłaszcza, gdy patrzy się na sprawę Debreczyna sprzed czterech lat, gdzie w podobnej sytuacji skończyło się jedynie na karze finansowej. Czujemy, że decyzja UEFY jest nie adekwatna do całej sytuacji. Wierzę, że skutecznie odwołamy się od tej decyzji. To, że odbyło się już losowanie i znamy wszyscy swoich przeciwników to jest sprawa drugorzędna. W następnym tygodniu nie ma żadnego meczu w europejskich pucharach, więc jest czas na zmianę decyzji, która jest nie fair play. Na razie nie chciałbym rozmawiać o Lidze Europejskiej.” – powiedział obecnym na konferencji dziennikarzom Henning Berg.

Po konferencji miał odbyć się trening piłkarzy. Wraz z innymi dziennikarzami czekaliśmy na zawodników ponad godzinę. Gdy sami piłkarze wyszli już z szatni to nie chcieli komentować sprawy, choć kilka osób czekało z nadzieją.



1 thought on “Henning Berg: To jeszcze nie koniec

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.