

Griezmann: Mam nadzieję, że zaniosę ten klub tak daleko, jak to jest możliwe
Wczoraj, Atletico zaliczyło swoje pierwsze zwycięstwo w obecnym sezonie ligowy. Los Colchoneros wygrali na własnym stadionie 1:0 z tegorocznym beniaminkiem, Rayo Vallecano.
Jako jedyny, na listę strzelców zdołał się wpisać Antoine Griezmann, który swoim trafieniem, zapewnił tego wieczoru zwycięstwo drużynie.
I to właśnie Francuz, był najbardziej obleganym przez dziennikarzy piłkarzem, nie tylko ze względu na decydujące trafienie, ale i za całą kampanię, którą urządził w związku z domniemanym odejściem z klubu.
"Mam nadzieję, że zaniosę ten klub tak daleko, jak to jest możliwe."
"To prawda, nie był to dobry mecz w naszym wykonaniu. Nie wiem czy to przez zmęczenie, ale wiem, że musimy iśc cały czas naprzód i ciężko pracować"
Zawodnik, wypowiedział się także o możliwości prezentacji trofea za MŚ, przed publicznością na Wanda Metropolitano.
"To był świetny moment. Bardzo chcieliśmy podzielić się tym osiągnięciem z naszymi kibicami"
Nie zabrakło także pytań o dalsze losy Atleti w obecnej kampanii.
"Spróbujemy wygrać wszystkie mecze które nam zostały. Jednak dopiero na koniec sezonu, będziemy mogli zobaczyć jak daleko zaszliśmy"
Źródło: marca.com
-
AngliaManchester City odrzuca zarzuty. Klub zapowiada wykorzystanie wszystkich możliwości odwoławczych









Kamil Wojtala / 30 września 2026, 0:40
-


AktualnościHansi Flick trenerem miesiąca La Liga. Barcelona z kompletem zwycięstw









Michał Bosak / 29 września 2026, 22:40
-


AktualnościAS Roma otrzymała zielone światło na budowę nowego stadionu









Kamil Wojtala / 29 września 2026, 21:40
-

Ligi zagraniczneAlberto Gilardino nowym trenerem Parmy. Podpisał kontrakt do 2027 roku









Michał Bosak / 29 września 2026, 20:40
-

AngliaBayern nie planuje ponownie walczyć o transfer Floriana Wirtza









Michał Bosak / 29 września 2026, 19:40
-

AktualnościMbappé ma być gotowy na El Clásico. Real Madryt ostrożnie podchodzi do jego powrotu









Michał Bosak / 29 września 2026, 18:40

































